Mam dość głupie pytanie, ale mam nadzieję,...
9
9motyleczek5377 pkt
651 wyświetleń
że ktoś odpowie mi w miarę sensownie. Bardzo tego potrzebuję.
A więc w październiku poznałam na fotce chłopaka z którym piszę do dzisiaj, jest bardzo miło piszemy codziennie, nawet piszemy ze sobą esy, przez to dowiedzieliśmy się chyba większość rzeczy o sobie. Jednakże on mieszka
trochę dalej ode mnie jakieś 40 minut autobusem. Chciałabym się z nim spotkać, tylko mam problem bo ja uważam, że na pierwsze spotkanie to chłopak powienien przyjechać do dziewczyny lub przynajmniej w połowie drogi, a on by chciał, żebym to ja do niego przyjechała... Ostatnio jak napisał mi, że zmowy ma karę cały dzień byłam smutna i taka niedostępna... Nie chcę go stacić chciałabym się z nim spotkać... Doradźcie mi czy powinnam to ja do niego pojechać, jest to tego warte? Często mi pisał , że chciałby mnie przytulić, pocałoważ i że jestem kochana... Pomocy nie wiem co robić.
A więc w październiku poznałam na fotce chłopaka z którym piszę do dzisiaj, jest bardzo miło piszemy codziennie, nawet piszemy ze sobą esy, przez to dowiedzieliśmy się chyba większość rzeczy o sobie. Jednakże on mieszka
trochę dalej ode mnie jakieś 40 minut autobusem. Chciałabym się z nim spotkać, tylko mam problem bo ja uważam, że na pierwsze spotkanie to chłopak powienien przyjechać do dziewczyny lub przynajmniej w połowie drogi, a on by chciał, żebym to ja do niego przyjechała... Ostatnio jak napisał mi, że zmowy ma karę cały dzień byłam smutna i taka niedostępna... Nie chcę go stacić chciałabym się z nim spotkać... Doradźcie mi czy powinnam to ja do niego pojechać, jest to tego warte? Często mi pisał , że chciałby mnie przytulić, pocałoważ i że jestem kochana... Pomocy nie wiem co robić.