Przejdź do treści głównej

Mam dość mojej rodziny... Otóż chodzę z...

A
alice916220 pkt
674 wyświetlenia
chłopakiem, który wywodzi się z patologicznej rodziny. Mieszka niedaleko mojej cioci, czyli na wsi, a tam pełno jest plotek, niektóre o nim np: że mnie zdradza, traktuje jak śmiecia itp (oczywiście wszystko nieprawda). Niestety nie układało nam się na początku czerwca i zerwaliśmy (znowu) ale później po długich rozmowach i wyjaśnieniach znowu się zeszliśmy. Moi rodzice są wielce wściekli, że czemu jestem taką głupią dziewczyną, że jestem na każde jego zawołanie, że wierzę mu we wszystko itp. Oczywiście oni go osobiście nie znają za dobrze, tylko tyle co z tych plotek (a muszę dodać że niestety moja rodzinka była od początku na nie, w tym związku, a jesteśmy razem już prawie 4 lata). Skarżą się cały czas że on nie skończył szkoły, co jest prawdą ale stara się ją zaocznie skończyć. Ogólnie są na nie. Ale po tym jak znowu się zeszliśmy, to dosłownie oszaleli!
Mam jakikolwiek zakaz z nim się spotykać, a jak się oni dowiedzą to chcą mnie do internatu wysłać w innym mieście! Nawet byliśmy u psychologa, bo jak to ujęli nie radzą sobie ze mną (mam 17 lat, żadnych wagarów, wzorowa uczennica). Choć psycholog był po mojej stornie nic do nie dało, nie zmienili nic zdania. Ostatnio jak z nimi porozmawiałam to dali mi wybór ale wybiorę jego i tu cytuje "przegram swoje życie", albo wybiorę ich. Kto tak robi... Nie mogę liczyć na ich wsparcie, nie wiem ile jeszcze zniosę. Wszystko jest trudne, powoli tracę siły na to wszystko. Jak mam im powiedzieć, że to moje życie i ja chce o nim decydować? Co mam zrobić aby zaakceptowali nasz związek?
Po prostu czekam do tej mojej 18stki ale jak mam wytrzymać ten okres te 4 miesiące...

3 odpowiedzi

Oni się o Ciebie martwią. Dziwisz im się? Sama przecież piszesz, że znają go tylko z plotek. I sama jeszcze podajesz jakich. Ty byś się nie martwiła o swoje dziecko, gdybyś wiedziała o nim takie rzeczy (i wszystko jedno, czy to plotki czy nie)?

Moim zdaniem powinnaś im go przedstawić. Jeśli go poznają to jest większa szansa, że Ci uwierzą. Teraz nie mają podstaw. Niech sie pokaże z jak najlepszej strony. Być moze jedno spotkanie nic nie da, ale może choć trochę uwierzą, że nie jest taki zły. Ale na jednym spotkanie w Waszym przypadku nie można skończyć.
Druga sprawa: porozmawiaj z nimi (choć pewnie nieraz już próbowałaś). W czasie tej rozmowy powiedz im co myślisz, że bardzo chcesz, by go zaakceptowali. Opowiedz trochę o nim- wymień jego zalety, ale z uśmiechem powiedz też, że on ma wady (no, bo wiadomo- każdy ma). I właśnie na końcu dodaj, że chcesz by go poznali.
Być może to nic nie da, ale warto spróbować.
Poza tym bądź pozytywnej myśli. Powiedz rodzicom, że z powodu tego chłopaka nie zawalisz szkoły, że zależy Ci by ja skończyć z jak najlepszymi (oczywiście w miarę możliwości) wynikami.

Liczę, że wszystko się ułoży- trzymam kciuki!!

Pozdrawiam ;*
19
M

mysiaa39

14 lat temu

I powiedz im jeszcze, że nie chcesz wybierać między nim, a nimi, bo wszyscy są dla Ciebie ważni.
-3
M

mysiaa39

14 lat temu

rozmów próbowałam, trochę go poznali - ale on sam jest nieśmiały, wiec trzeba dużo czasu aby się otworzył (do mnie otwierał się pół roku), jest skryty + sam nie paja zaufaniem do mojej matki (bo to ona zawsze podjudzała do kłótni itp)
wiem że się martwią ale sytuacja z wczoraj:
dostałam zaproszenie na wesele z osobą towarzyszącą, powiedziałam im że chce iść własnie z Nim, oczywiście od razu się rzucili na mnie że nie ma mowy, że mogę iść albo z kolegą albo sama a na pewno nie z nim!!! Przecież to moje zaproszenie a nie ich, to ja sobie wybieram partnera ale co? Nic nie mogę zrobić!
Czuję się jak by mnie traktowali jako 12latkę!!
-10
A

alice916

14 lat temu