Mam dość spory problem z przyjaciółką gdyż...
R
roza199393109 pkt
705 wyświetleń
ją kocham ale zaczne od początku. Więc poznałem ją kilka lat temu byłem w 2 gim. a ona w 1. Poznaliśmy się przed końcem roku i dobrze się dogadywaliśmy. Przyszły wakacje, często spędzaliśmy je w trójkę, bo jeszcze z moją siostrą <dzieki niej ją poznałem>. Było super. Ale po wakacjach już tak nie było. Przyszła szkoła, ja chodziłem do innej niż ona, mieszkała dość daleko ode mnie więc nie było się jak spotykać, ale i tak byłem młody i głupi. Potem długo ze sobą nie gadaliśmy ani się nie spotykaliśmy czasem na gg popisaliśmy. Potem miała chłopaka 1,5roku , zakochała się w nim ale on po tym czasie już nie chciał z nią być. Potem przyszło liceum. Też chodziliśmy do innego, ale ona zaczęła chodzić na lekkoatletykę do tego klubu co ja< tylko że ja tam trenuję siatkówke> rozmawiamy teraz częściej, czasem sie spotykamy. Ona wie że ją kocham, chociaż jej tego nie mówiłem. Ale jesteśmy przyjaciółmi, super nam sie rozmawia, wogole jest super mozemy na sobie polegać itp. Ale ona nie chce związkiem zniszczyć tego co jest między nami teraz, czyli tej przyjaźni. Wiem, że podoba się chłopakom i to nawet bardzo. Z logicznego punktu widzenia to ja bym miał u niej największe szanse, ale ta przyjaźń. Jak byśmy ze sobą zerwali to już nie było by tego a to jest piękne. Co mam zrobić ? pomóżcie.