Mam dość typowy dylemat. Spodobał mi się...
J
Jaa209205 pkt
659 wyświetleń
pewien Damian. On jest w 2 gimnazjum, a ja w pierwszej. Jeszcze dwa miesiące temu go nie znałam, zainteresował mnie dlatego, że mimo tego, że mnie nie znał, zaczął mówić mi "cześć", jak mnie widział, więc mu odpowiadałam. Dwa tygodnie temu było ślubowanie. Siedziałam wtedy z moją najlepszą przyjaciółką, najlepszym przyjacielem i kolegą na ławce i gadaliśmy. Po przeciwnej stronie siedział Damian. Wstał i podszedł do mnie i ludzi, z którymi siedziałam. Najpierw przywitał się ze mną, a potem z innymi. Mój przyjaciel i kolega sobie poszli, a na ich miejscach usiedli chłopaki z klasy Damiana. Damian powiedział do mnie coś w tym stylu:
- Kochanie, przesuń się, bo chcę sobie usiąść.
Zamurowało mnie. (początkowo myślałam, że to nie do mnie, albo, że wymyśliłam sobie jego słowa) Przesunęłam się i "mój wymarzony blondie" usiadł obok mnie. Trochę porozmawialiśmy. Ale to on więcej gadał i zaczynał tematy.
- Ale masz fajne włosy! - powiedziałam do niego, bo już tak mam, zawsze coś palnę, i na potwierdzenie swoich słów "pogłaskałam" go po tych włosach. A on na to potrząsnął grzywką i powiedział: "Taa" jakby nie dowierzał. Potem, kiedy musiał iść, powiedział do mnie, takie urocze: "pa". Tamtego dnia byłam wniebowzięta. Jednak minęły już dwa tygodnie i nic miedzy nami się nie dzieje. Oprócz tego, że mówimy sobie "siema" nie wydarzyło się właściwie nic istotnego.
On ma siostrę w 1 gimnazjum, niedawno podejrzewałam tylko, zę to jego siostra. Te same oczy, uśmiech, włosy... Jak bliźniaczka, tylko że dziewczyna. Dowiedziałam się, że ona ma takie samo nazwisko, jak on, więc na pewno jest jego siostrą. Ona ostatnio pytała się mnie, czy to prawda, ze chodzę z Danielem.
Daniel to mój najlepszy przyjaciel.
Odparłam, ze nie. Pomyśłam sobie, że może jej brat prosił ją, żeby się o to dowiedziała, bo widział mnie i Daniela kilka razy jak szliśmy na tory i mógł sobie pomyśleć, że mam chłopaka.
Ale później dowiedziałam się, żę kiedyś Daniel był zakochany w Justynie, siostrze Damiana , ale ona go odrzuciła. Może właśnie dlatego mnie o niego pytała, a nie dlatego, że brat prosił.
Chciałabym umówić się z Damianem, on bardzo bardzo mi się podoba. Ostatnio, jak mijał mnie na korytarzu, widziałam, kiedy na mnie patrzył, taki nieśmiały uśmiech na jego twarzy i zarumienił się.
Co zrobić? Spytać wprost, czy np. ma dziewczynę? Albo spytać Justynę, czy to wie? A może podejść na przerwie do niego i poprostu zapytać, co słychać?
Uznałam, że teraz inicjatywa powinna wyjść z mojej strony, bo on pierwszy krok do mnie zrobił na ślubowaniu i może teraz czeka na jakiś znak ode mnie.
Zupełnie nie wiem, co robić. Bardzo proszę o pomoc i jakieś skuteczne rasy, albo pomysły.
- Kochanie, przesuń się, bo chcę sobie usiąść.
Zamurowało mnie. (początkowo myślałam, że to nie do mnie, albo, że wymyśliłam sobie jego słowa) Przesunęłam się i "mój wymarzony blondie" usiadł obok mnie. Trochę porozmawialiśmy. Ale to on więcej gadał i zaczynał tematy.
- Ale masz fajne włosy! - powiedziałam do niego, bo już tak mam, zawsze coś palnę, i na potwierdzenie swoich słów "pogłaskałam" go po tych włosach. A on na to potrząsnął grzywką i powiedział: "Taa" jakby nie dowierzał. Potem, kiedy musiał iść, powiedział do mnie, takie urocze: "pa". Tamtego dnia byłam wniebowzięta. Jednak minęły już dwa tygodnie i nic miedzy nami się nie dzieje. Oprócz tego, że mówimy sobie "siema" nie wydarzyło się właściwie nic istotnego.
On ma siostrę w 1 gimnazjum, niedawno podejrzewałam tylko, zę to jego siostra. Te same oczy, uśmiech, włosy... Jak bliźniaczka, tylko że dziewczyna. Dowiedziałam się, że ona ma takie samo nazwisko, jak on, więc na pewno jest jego siostrą. Ona ostatnio pytała się mnie, czy to prawda, ze chodzę z Danielem.
Daniel to mój najlepszy przyjaciel.
Odparłam, ze nie. Pomyśłam sobie, że może jej brat prosił ją, żeby się o to dowiedziała, bo widział mnie i Daniela kilka razy jak szliśmy na tory i mógł sobie pomyśleć, że mam chłopaka.
Ale później dowiedziałam się, żę kiedyś Daniel był zakochany w Justynie, siostrze Damiana , ale ona go odrzuciła. Może właśnie dlatego mnie o niego pytała, a nie dlatego, że brat prosił.
Chciałabym umówić się z Damianem, on bardzo bardzo mi się podoba. Ostatnio, jak mijał mnie na korytarzu, widziałam, kiedy na mnie patrzył, taki nieśmiały uśmiech na jego twarzy i zarumienił się.
Co zrobić? Spytać wprost, czy np. ma dziewczynę? Albo spytać Justynę, czy to wie? A może podejść na przerwie do niego i poprostu zapytać, co słychać?
Uznałam, że teraz inicjatywa powinna wyjść z mojej strony, bo on pierwszy krok do mnie zrobił na ślubowaniu i może teraz czeka na jakiś znak ode mnie.
Zupełnie nie wiem, co robić. Bardzo proszę o pomoc i jakieś skuteczne rasy, albo pomysły.