mam dość wszystko jest do dupy , nic mi nie...
M
miczuch215 pkt
1.6k wyświetlenia
wychodzi , począwszy od miłości , do przyjaciół , a nawet rodziny . Pomimo tego ze chciałam od niej uciec wyprowadzając się do mamy (rodzice nie są po rozwodzie ) i zmieniając szkołę , w której mnie nikt nie zna i tak nic nie dało , jestem jeszcze bardziej zdołowana , i samotna , gnębią mnie nauczyciele z zwłaszcza jedna , nie radze sobie z problemami . Czasami chciała bym je zapić alkoholem (ale nie piję ) jest jeszcze jedno wyjście ... ale czy to wszystko jest tego warte ??? Pomocy !!!