Mam dosyć poważny problem, zresztą kto takich...
C
Czarny95482 pkt
737 wyświetleń
miłosnych rozkminek nie ma, ale od początku. Jakoś na na koniec II gim. bardzo zbliżyłem się do swojej koleżanki, na początku to była tylko znajoma wgl, ogólnie z wyglądu mi się podobała, ale nic więcej... później wszystko się zmieniło, było coraz gorzej i jest beznadziejnie, myślę o niej cały czas i po prostu brakuje mi jej, krótko mówiąc, Zakochałem się w niej. Ale nie wiem czy coś z tego może wyjść, na gg zawsze rozmowę zaczynam ja, a w szkole nom... gadamy normalnie, ale jakoś nie widzę specjalnie żeby ona coś do mnie czuła. Zbliża się koniec roku - chodzę teraz do III g., a to wiąże się z wyborem n9owej szkoły, a ona raczej tam gdzie ja się nie wybiera, czyli czasu coraz mniej, a boje się, że po zakończeniu roku nasze kontakty urwą się całkowicie. I nie wiem czy robić, boję się z nią o tym pogadać, macie jakieś pomysły, na początek czy da się jakoś sprawdzić czy ja się ja jej podobam, ale tak dyskretnie.