Mam kolegę w klasie . Na początku 5 klasy...
M
Majunia512209 pkt
572 wyświetlenia
dołączył do nas . Był bardzo odważny , lubił flirtować i podrywac dziewczyny . Najbadziej w centrum jego uwagi byłam ja , i moje 3 inne koleżanki. Często pytał mnie o chodzenie ale ja brałam to za żart . Był nie poważny i lekkomyślny. Dlatego kazdy uważał go za przygłupa , ale ładnego przygłupa xdd. Moja przyjaciółka i z reszta pare innych dziewczyn w klasie zakochało sie w nim . Ja jednak nie . Był dla mne fałszywy . Kiedy próbował sie zmienić ( być poważnym ) zapytał mnie o chodzenie . Tak na poważnie . Ja jednak sie nie zgodziłam ze względu na koleżankę ale sama nie czułam aż tak dużo do niego jak on do mnie . Często potem mnie podrywał , zaczepial , przytulał starał sie i wgl. Ale ja nie reagowalam. Wkońcu sama sie w nim zakochałam . Zapytałam sie go o chodzenie ale on sie nie zgodził . Nie zmienił swojego zachowania i pozostał kasowym błaznem. Wkońcu odkochalam sie ale moja przyjaciółka dalej go kochała i kocha . Często mi opowiada jaki on jest wspaniały . On jednak uświadamiał mi ze mnie kocha ale ja go nie kochalam. Pytał mnie pózniej jeszcze z 4 razy o chodzenie ale ja mu tłumaczyłam ze tego nie czuje , a poza tym moja przyjaciółka go kocha . Do dzisiaj bardzo sie stara żebym go pokochala , przytula mnie , komplementuje , daje mi prezenty itd. Trochę go lubię ale dalej czuje ten wstręt przez to że kocha go moja przyjaciółka i późnym jest nie poważny . Co mam według was zrobic ??