Mam koleżankę z innej klasy, która ma 12 lat (...
P
pieseczek6933527 pkt
1.1k wyświetleń
rok młodsza ode mnie ). Ona ma kompleksy na punkcie swojej figury mimo, że jest szczupła. Ostatnio jest jeszcze chudsza niż poprzednio, blada i zimna. Koleżanki zaczęły nazywać ją śmiercią. Ona ma 156 cm wzrostu i waży 40 kg, co nie jest nadwagą. A ona ciągle tylko, że jest otyła i gruba. Mówi, że powinna jeść 200 kcal dziennie i że chciałaby ważyć 28 kg. To już przesada! Kiedyś się popłakała bo zjadła pół jabłka... Niedawno dowiedziałam się od niej, że się tnie... Nie widziałam żeby miała jakiekolwiek rany ponieważ ostatnio ciągle nosi coś z długim rękawem, ale powiedziała mi to. Uważa że to przynosi jej ulgę i odciąża od problemów. Wiem też, że robi to nie tylko z powodu swoich kompleksów... Ale też dlatego że ma konflikty w rodzinie. Sądzi, że jej mama rujnuje jej życie. Jak ją przekonać, żeby się nie cięła? I żeby nie miała tych fanaberii z odchudzaniem się?