Mam koleżankę z klasy do której startowałem....
A
Adi10sport61 pkt
493 wyświetlenia
Przez ostatnie miesiące zbliżyliśmy się do siebię w pewnym momencie poczułem coś więcej.Do tamtej pory nie byłem przyzwyczajony żeby dziewczyny mnie odrzucały i w dodatku jestem bardzo lubiany w klasie. Problem w tym że byłem przekonany o tym że uda mi się z nią mimo iż jej qmpele ostrzegały żebym ją gdzieś zaprosił itp. i dopiero z nią o tym pogadał. Olałem to bo nie odrzuciła mnie jeszcze żadna do której startowałem. Ona jednak stwierdziła że jestem tylko kolegą i przyjaźń to wszysko. Wtedy żałowałem że nie zrobiłem tak jak mi koleżanki jej radziły. Zamknełem się w sobie i przez ostanie tygodnie się do niej nie odzywałem i traktowałem jak powietrze w międzyczasie nie wiem dlaczego ale odrzuciłem zaloty najfajniejszej dziewczyny jaką znam .Uświadomiłem sobie że tylko na Darusi mi zależy i cały czas coś do niej czuję bardziej niż kiedykolwiek .Jak się do niej zbliżyć co robić doradźcie ;DD ??