Mam mega problem z chłopakiem. Jestem z...
M
mania4144139 pkt
531 wyświetleń
chłopakiem od 7 miesięcy. Jest idealny.
Tylko taki szkopuł , że on jest niższy (do 10 cm max) , ale mi to nie przeszkadza. Tylko, myślę, że jemu tak. :( kocham go strasznie bardzo mocno, on mnie też. Mówi , że myśli o mnie całymi dniami , że na prawdę czuje to coś, że to związek na na prawdę długo.
ale on ostatnimi czasy jest jakiś inny. Nie jest czuły, ani kochany. Potrafi mnie doprowadzić do płaczu. A stara się zmienić. :(
Nie pozwala mi rozmawiać ze swoim byłym przyjacielem, bo jest zazdrosny i boi się, że się w tym przyjacielu zakocham. Raz z nim rozmawiałam w szkole to potem mój chłopak się 2 dni nie odzywał . :( Jego koledzy też mówią , że się zmienia . Cytuję : "Czasami mam ochotę mu przyjebać za to jaki jest " Wszystkim na nerwach chodzi teraz. A ja nie umiem pomóc.
Ostatnio cały tydzień przez niego płakałam. Olewał mnie, tłumaczył, że to jakaś dziwna zmiana. Ja bałam się napisać, bo myślałam, że będzie gorzej. Napisałam mu, że ma tydzień na naprawę inaczej koniec. To nie powiem wziął się za siebie. Jest teraz chłopakiem w którym się zakochałam.
Ale wiem, że minie nie długo i znów będzie taki chamski. ;(
Nie wiem co robić . Chciałam zerwać, ale nie potrafiłam. Za bardzo go kocham. Za dużo dla mnie znaczy. :(
Co ja mam robić. ?. nie mogę o nim zapomnieć, choć czasem bym chciała.; /
Tylko taki szkopuł , że on jest niższy (do 10 cm max) , ale mi to nie przeszkadza. Tylko, myślę, że jemu tak. :( kocham go strasznie bardzo mocno, on mnie też. Mówi , że myśli o mnie całymi dniami , że na prawdę czuje to coś, że to związek na na prawdę długo.
ale on ostatnimi czasy jest jakiś inny. Nie jest czuły, ani kochany. Potrafi mnie doprowadzić do płaczu. A stara się zmienić. :(
Nie pozwala mi rozmawiać ze swoim byłym przyjacielem, bo jest zazdrosny i boi się, że się w tym przyjacielu zakocham. Raz z nim rozmawiałam w szkole to potem mój chłopak się 2 dni nie odzywał . :( Jego koledzy też mówią , że się zmienia . Cytuję : "Czasami mam ochotę mu przyjebać za to jaki jest " Wszystkim na nerwach chodzi teraz. A ja nie umiem pomóc.
Ostatnio cały tydzień przez niego płakałam. Olewał mnie, tłumaczył, że to jakaś dziwna zmiana. Ja bałam się napisać, bo myślałam, że będzie gorzej. Napisałam mu, że ma tydzień na naprawę inaczej koniec. To nie powiem wziął się za siebie. Jest teraz chłopakiem w którym się zakochałam.
Ale wiem, że minie nie długo i znów będzie taki chamski. ;(
Nie wiem co robić . Chciałam zerwać, ale nie potrafiłam. Za bardzo go kocham. Za dużo dla mnie znaczy. :(
Co ja mam robić. ?. nie mogę o nim zapomnieć, choć czasem bym chciała.; /