Mam metlik w glowie co powinnam robic ?
E
enia121222 pkt
1.4k wyświetleń
Dokladnie rok temu bylam z chlopakiem <Piotrkiem> bylismy krotko 2 miesiace. Zerwal ze mna przez SMS gdy pojawil sie pewnien problem <dl historia> Przeprosil mnie za to ze zostawil mnie gdy go potrzebowallam. wybaczylam mu.Nie bylam zla, bo uznalam ze mimo ze zachowal sie jak dziecko to bylismy sposunkowo nie dlugo ze soba, wiec mogl sie wystraszyc <?> jak zaczely sie problemy tym bardziej ze wlasnie w tym samym czasie miedzy nami tez zaczelo sie psuc Poza tym bylo mi z nim b. dobrze, byl czuly, romantyczny, troszczyl sie o mnie i martwil zabiegal o mnie. Szczerze mowiac to ja nie raz zawalilam jak bylismy razem i wiele rzeczy teraz zrobila bym inaczej. Wiem ze swoim zachowaniem przyczynilam sie do tego ze zaczelismy sie klocic i ze gdy pojawily sie problemy to Piotrek mnie zostawil. Nie mielielismy ze soba dl. kontaktu. Dopiero pierwszy raz napisal do mnie jakies 2 czy 3 miesiace temu i to moze bylo ze dwa razy. Zmienilo sie od ostatniej imprezy. Chcialam go olac. I tak zrobilam na samym poczatku. Piotrek pare razy probowal do mnie zagadac potanczyc ze mna itd a ja go olewalam chociaz jak on nawet tylko gadal z innymi dziewczynami to czula sie strasznie zazdrosna Pozniej Piotrek pojechal do domu i mial wrocic dopiero za jakies 3 godziny. Ja w tym casie bawilam sie z innymi m.in z takiem Bartkiem ktoremu chyba wpadlam w oko. podobal mi sie z wygladu ale nic wiecej tak jak by moglo mi sie spodobac 10 tys innych chlopakow. duzo gadalismy potem tanczylismy i ...przytulalismy sie podczas tanca < takiej wolnej piosenki. Wtedy przezszlo mi przez mysl ze szkoda ze to nie jest Piotrek... (Przytulajac sie z nim myslalam o swoim bylym <!>) Bartek zaporosil mnie wtedy na wesele swojej siostry jako osobe towarzyszaca. zgodzilam sie. Pozniej Pioterk wrocil i zapytal sie mnie czy pojdziemy sie przejsc no to ok. i wtedy zaczel wspominac to co bylo kiedys jak byslismy razem .. bylam w szoku.. Po tej imprezie (przez 2tygodnie) zaczel pisac do mnie codziennie. Pisal pierwszy (bo postanowilam ze to on ze mna zerwal w zwiazku z tym nie bede ja pierwsza pisac) i wyraznie dawal mi do zrozumienia ze chce wrocic. Odezwal sie do mnie tez Bartek ale odpisywalam mu czystko jak TYLKO I WYLACZNIE jak koledze bo czulam ze z Piotrkiem mi nie przeszlo i dalej cos do niego czuje i ze chcce wrocic do niego. Wszystko pieknie.. w czym problem ? Otoz Pioterek przestal sie do mnie odzywac, przestal pisac ( dzisiaj jest juz 6 dzien.) Nie wiem co mam robic z powrotem strasznie mi na nim zalezy chce zebysmy byli razem .. Boje sie ze ktos mu powiedzial o Bartku i ze pomysl ze krecimy ze soba dalej po tej imprezie , a ja do niego nic nie czuje Chce byc Z Piotrkiem. Z drugiej strony boje sie ze on sie mna bawi ,z e chce tylko zebym zaczela za nim biegac bo chce mniec z tego satysfakcje i dlatego pisal pisal i nagle przestaje sie odzywac . Zostawil mnie juz, zranil i ponizyl rzucajac przez SMS .. Nie wiem co mam robic Co o tym wszytskim myslicie. Pomozcie mi co mam robic bo mam juz metlik w glowie.