Dziewczyno zapamiętaj sobie raz na zawsze, że nie warto na żadne bóle, smutki, gorycze wylewac krwi, gdyż to Ci nie ułatwi życia, a jedynie skompromituję i świat zewnętrzny będzie Cię spostrzegac za tą, która jest niepoczytalna w swoim zachowaniu.
Najważniejszym lekarstwem na problemy jest rozmowa z osobą zaufaną, z osobą, która Ci zawsze pomoże i myślę, że to nieporozumienie pomiędzy Tobą, a mamą nie przekreśla ją z tego,
Człowiek jak się o kogoś troszczy to popełnia czasami głupstwa, które po dogłębnym zastanowieniu się nic nie dawają, a aby szkodzą drugiej osobie.
Przykładem na potwierdzenie tego co napisałem przed chwilką jest Twoja mama.
Sądzę, że pomimo tych ograniczeń, ona Cię kocha i robi to, bo się martwi o Ciebie.
Z naszego punktu widzenia kara jest to rzecz, którą nas bardzo krzywdzi, ponieważ patrzymy na to przez pryzmat naszych przyjemności, a zdecydowanie gorszą rzeczą jest widok dziecka jak stacza się na dno społeczne dla rodzica.
Dobrze ... do czego dążę ... do tego, że pomimo Twojej krzywdy dwukrotnej powinnaś ze swoją mamą o tej sprawie poważnie pogadac, jak dorośli.
Opowiedz jej tak na prawdę jak to było i podkreśl, że tak nie sprowokowałaś ich do takiego zachowania, lecz robili to wszystko wbrew Twojej naturze z własnej inicjatywy oraz naruszyli Twoje ciało, pomimo iż tego nie chciałaś.
Uważałaś, że jedynym wyjściem z sytuacji będzie przelanie smutków, goryczy i łez na żyletkę, wiesz, że źle zrobiłaś, ale człowiek pod wpływem stresu i osiągniętych emocji kieruję się impulsywnością i tego przykładem jesteś Ty.
Powiedz, że również ją rozumiesz, że rozumiesz jej zachowanie, ale tak na prawdę Ty jesteś niewinna oraz padłaś ofiarą męskiej ciekawości i nie powinno się Ciebie karac, za Twoją krzywdę, lecz ich i jeżeli tylko będziesz w stanie to zrobisz wszystko by dosięgła ich sprawiedliwośc.