Mam ostatnio dziwne sny. Cyklicznie śni mi się...
B
blackforeststories11.4k pkt
1.6k wyświetleń
III wojna światowa i mam już dość. To nie jest tak, że o tym cały czas myślę, kiedyś to rozważałam, a teraz prześladują mnie jakieś apokaliptyczne wizje świata. Ostatnio moja psychika przegina i przenosi mnie w nocy w ruiny Warszawy, gdzie walczę wraz z moja matematyczką(, która mnie nienawidzi i w sumie to ja też niby za nią nie przepadam) przeciwko Rosji. Biegamy po ulicach w żołnierskich strojach i strzelamy z karabinów maszynowych. Dzisiaj śniło mi się, że wypadłam w czasie walk z jakiegoś okna na trzecim piętrze, a rano czułam się tak masakrycznie poobijana i nie mogłam pozbyć się migreny. W sumie od kilku dni już boli mnie głowa i nie żyję. Kurde, ale nie chcę walczyć z moją matematyczką w jednym oddziale, ale tragedia. Może to jakaś symbolika snu nawiązująca do matury? Kompletnie tego nie ogarniam. Może powinnam zainwestować w jakieś prochy uspokajające. O, a może ktoś ma podobne sny? Macie jakieś rady? Alkohol i melisa przed snem nie wchodzi w grę, bo wtedy to mam już dziwne halucynacje.