Ja mam padaczkę , na szczescie lek mi pomaga i ataków nie mam , a jak miałam wczesniej to w domu . Z lekka sie wstydzę , ale cóż takie życie niestety . Dlatego wiedzą zaufani jak na razie bo stwierdzoną w styczniu 2012 , a ostatni atak w grudniu 2011 i od tamtego czasu mam luzz ;D jakbyś chciała pogadac o tym pisz na priv ;)
11
G
givemelove
13 lat temu
Najlepsza
9
nie mam tej choroby,ale wyobrażam sobie jak możesz się czuć.
I łatwo powiedzieć,że nie ma się czego wstydzić,bo to przecież choroba.
No niestety,tak to nie działa. Na pewno nie jest komfortowa myśl,że idziesz gdzieś i możesz w każdej chwili upaść,obślinić się,obsikać. I dla osoby chorej,zwłaszcza młodej, usprawiedliwienie,że to choroba przecież nie jest żadnym pocieszeniem.
Bardzo ważne jest przewidywanie ataków. Nie wiem czy umiesz to robić,jeśli nie warto z pomocą lekarza popracować nad tym. Nie zawsze się to udaje,ale trochę pomaga. Można się przygotować na ile się da.
I kolejna rzecz akceptacja choroby. Nie polubisz jej,oczywiście. Ale musisz zaakceptować. Jeśli sama nie dajesz rady,odwiedź psychologa,wspólnie popracujcie nad tym na ile się da.
Oczywiście najważniejszy jest dobór leków. Trzeba znaleźć dobrego lekarza,który dobierze leki i może to dużo zdziałać.
9
S
spoxkler
13 lat temu
3
Wiesz spoxkler mam aurę, ale kilka minut/sekund przed atakiem, a nie pół godziny. Dzięki za rady przemyślę je.
3
D
dotiw
13 lat temu
-1
Mam opaskę na rękę z napisem "Padaczka"
-1
D
dotiw
13 lat temu
-8
Wamp1922 chyba nic nie wiesz o tej chorobie skoro tak piszesz. To nie jest dolegliwość psychiczna tylko neurologiczna. Co, jak Ciebie głowa boli to też jesteś naćpany?