Mam pewien problem. Mam 15 lat, mój chłopak ma...
K
kinia238514 pkt
796 wyświetleń
18 lat. Chodzi o to, że zaczęłam z nim chodzic jakieś 1,5 roku temu. Nasze początki były trochę słabe, bo moi rodzice za wszelką cenę nie chcieli go zaakceptowac. Spotykaliśmy się potajemnie, pod pretekstem, że idę do koleżanki. Ale po 3 miesiącach w końcu się udało, bo w końcu mógł porozmawiac z moimi rodzicami i pozwolili nam się spotykac. Wszystko było fajnie i w ogóle pięknie, do czasu... Często mieliśmy gorsze dni, gdzie bardzo się kłóciliśmy. Zdradził mnie... Na początku o tym nie wiedziałam, bo rozstaliśmy się niby na jakiś czas tylko. Wiedziałam, że on ma jakąś "przyjaciółkę", ale cały czas dawał mi nadzieję, że wrócimy do siebie. Nie lubiłam jej, ale w końcu zaczęłyśmy jego temat i wszystko się wydało. Byłam wściekła, tak bardzo, że powiedziałam prawie wszystko moim rodzicom. Znienawidzili go. Ale ze względu na to, że bardzo go kochałam to wybaczyłam mu po czasie. Zdobył moje zaufanie na nowo i zostaliśmy przyjaciółmi. Później przerodziło się to znowu w coś poważniejszego, ale niestety rodzice cały czas byli na niego wrogo nastawieni. W końcu dowiedzieli się, że znowu jesteśmy razem. Myślałam, że jest dobrze, ale robi się coraz gorzej. Nie mogę spotykac się z nikim prawie, a jak już to tylko ma 30 min, żebym czasem z nim nie przebywała. Wcześniej dużo razy tłumaczyłam mamie, że muszą mi trochę zaufac i że sama chcę się uczyc na błedach, ale niestety ona jest bardzo uparta. Co mam zrobic, żeby znowu było jak dawniej??? Proszę pomóżcie...