Przejdź do treści głównej

Mam pewien problem, otóż... jestem strasznie...

P
panicara8505 pkt
1.1k wyświetleń
kochliwa. Co prawda, nie byłam jeszcze z nikim w związku, do tej pory były to jedynie platoniczne miłostki, jednak jestem tym faktem zaniepokojona. Boję się bowiem, że kiedy w końcu z kimś będę, to szybko porzucę tamtą osobę tylko dlatego, że ktoś nowy znów mi się spodobał... Dlatego też pytam, czy uważacie, że na tym etapie to normalne? Czy rzeczywiście mam podstawy do niepokoju?

9 odpowiedzi

moim zdaniem hmm kochliwa wiesz moze to zle okreslenie szybko sie zauroaczasz bo wiadomo to nie milosc bo jesli bys kochala te osobe to bys byla z nia i o nikim innym bys nie myslala by ci sie wydawalo ze jestescie tylko we dwoje ze nikt poza wami nie istnieje milosc to wogole jest magiczne uczucie .. cos nie do opisania bo kazdy inaczej ja postrzega natomiast .. musisz sobie odpowiedziec sama co ma miec twoj wymarzony partner a takie skakanie z kwiatka na kwiatek to dobrze wiesz ze nie jest czyms dobrym ale zapewniam cie ze jak trafisz juz na te wyjatkowa osobe tak szybko nie zrezygnujesz ..
19
P

pawlak1122331

15 lat temu

każda dziewczyna jest kochliwa chce kogoś kochać i sama chce być kochana a w jeśli chodzi o to z chłopakami to nie przejmuj się jeśli spotkasz tego jedynego to żaden nie bedzie w stanie się poderwać
3
B

bezkomentarzaxD

15 lat temu

Tak, myślę, że na tym etapie życia to normalne :) Sama jak byłam nastolatką byłam bardzo kochliwa i to dość długo, bo w sumie, że mi przeszło mogę stwierdzić tak przed osiemnastką. Myślę, że to świadczy o tym, że dana osoba (czyli w tym wypadku my :)) jest dość uczuciowa i lubi ludzi i przez to często myli zwykłą fascynację/sympatie z zauroczeniem. To też kwestia tego, że zanim się dobrze pozna siebie szuka się partnera w sumie naoślep, ja zakochiwałam się w sumie w różnych typach zupełnie inny wygląd i charakter. Na pewno to się bierze po częście z tego, że jak człowiek bardzo chciałby z kimś być, to trochę idealizuje każdą osobę, która może zostać potencjalnym partnerem.
Myślę, że nie masz czym się przejmować, bo z wiekiem Ci to przejdzie, później będziesz bardziej świadoma siebie i swoich uczuć.
3
L

LaVentura

15 lat temu

Normalne, moja kuzynka też tak ma ; )
1
K

kbotkiewicz

15 lat temu

Uff, ulżyło mi. :D Dzięki.
0
P

panicara8

15 lat temu

To dość częste, zwyczajne zauroczenia, kiedy spotkasz właściwą osobę która da ci szczęście inni przestaną się liczyć.
0
D

Dante606

15 lat temu

mozesz byc spokojna, to normalne.
i zapewniam cie jak juz spotkasz "jego" wszystko sie zmieni.
pozdrawiam
-1
K

ksiezyc30

15 lat temu

W tym wieku pewnie może tak być ; )
Nie musisz się obawiać...
jeżeli spotkasz tego jedynego i go pokochasz to się zmieni ; ]
-16
Z

ZuzkaxD

15 lat temu

no wiesz... ja jestem chyba najlepszym przykładem tego że jak sie zaangazuje czlowiek...( chocby przedtem niewiadomo ile razy sie podkochiwal)...to nie ma dla niego nikogo innego jak ta osoba z ktora jestesmy...
-18
K

kaaaaasiula

15 lat temu