Przejdź do treści głównej

Mam pewnien problem z chlopakiem, mianowicie nie...

N
nika1993720 pkt
640 wyświetleń
podoba mu sie to ze jestem Katoliczka a nie chce chodzic do kosciola. Wsieka sie na mnie i mowi ze mam chodzic do Kosciola kiedy powiedzialam ze nie bede chodzila bo nie czuje takiej wewnetrznej potrzeby wtedy stwierdzil ze jestem Bezboznica. Jestem wierzaca ale nie praktykujaca a do niego moje argumenty nie trafiaja a za to ze nie chce chodzic do kosciola stwierdzil ze sie ze mna nie spotka bo musze to odpokutowac ( a co to kuzwa ksiadz zeby mi pokute zadawac ? ). Wnerwia go tez to ze jak to mowi jestem "wolna" chodzi o to ze jak pisze do mnie czy wyjde od zdazy dojsc do mojego domu a ja jeszcze nie wyjde (mieszkamy jakies nie cale 10 min od siebie ). NIe moge trafic do niego prosba, ni lzami ani niczym innym. Jestem z nim ponad 2 lata wiem ze mnie mocno kocha a jakocham go rownie mocno ale nie moge juz tego zniesc. Jak mozna sie tak zachowywac kiedy sie kogos kocha? Jesli macie jakis pomysl co z tym zrobic napiszcie. Z gory dzieki :)

3 odpowiedzi

Hah nie przejmuj się może mu przejdzie :) Porozmawiaj z nim tak by Cię wysłuchał i powiedz , że jak Cie kocha to powinien to zrozumieć...
Mam nadzieję że pomogłam xD
3
N

nuśka1719

15 lat temu

W zuelnosci sie z toba nie zgadzam jak napisala nizej Funnia w Boga wierze w Kosciol nie wiec dlaczego mam sie zmuszac do chodzenia do kosciola ?
2
N

nika1993

15 lat temu

No to masz spory problem.... ale ja myślę że powinnaś chodzić do Kościoła i uważam że twój chłopak ma rację! Tylko nie potrzebnie tak reaguje. Mówisz jak on może się tak zachowywać jak kocha, to może poświęć tą jedną godzinę w tygodniu i spraw mu przyjemność ;) skoro go tak bardzo kochasz ;D szczęścia życzę !!
2
T

toja123

15 lat temu