Mam prawie 14 lat. Niestety zauważyłam u...
A
an123456310 pkt
1.6k wyświetlenia
siebie, że jestem snobką i materialistką :( Odkąd mam iphona uważam że będę miała w swoim życiu tylko iphony, nawet jeśli spodoba mi sie jakaś funkcja np. w samsungu... Jeśli chodzi o buty sportowe to toleruję u siebie tylko firmowe, np. nike, adidas, vans, puma itp. Nawet jakby bardzo mi się spodobały buty z CCC lub z jakieś sieciówki to bym sobie nie kupiła, w sieciówkach to kupuję ubrania, a nie buty. Sytuacja materialna w rodzinie mi na to pozwala. Nie jestem biedna, ale nie uznałabym też swojej rodziny za niewiadomo jaką zamożną. Zdaję sobie sprawe z tego, że jestem zakompleksiona i próbuję się uszczęśliwiać gadżetami... Nie powiedziałabym o sobie że jestem rozpieszczona, bo nie zawsze mam to co chcę, rodzice pozwalają mi na kupowanie drogich rzeczy ZA MOJE KIESZONKOWE lub kupują mi bądź dokładają się w nagrode, np. za dobre oceny. Wiem że materialne rzeczy nie są w życiu najważniejsze, ale i tak mimo to one rekompensują mi brak prawdziwych przyjaciół... Czasem najdzie mnie taka refleksja, zastanawiam sie czy te materialne rzeczy zastąpią mi miłość, przyjaźń, wyleczą moje kompleksy, podwyższą mi samoocenę... Jednak to wszystko jest tylko chwilowe... Czasem zdarza mi sie zazdrościć komuś kogo rodzina rozpieszcza lub po prostu bogatszemu ode mnie... Co zrobić bym wreszcie przestała być pustą egoistką i nie była aż tak wymagająca?