Mam problem dotyczacy kolegi. wczoraj mielismy...
N
nacpanamiłością1.9k pkt
112 wyświetleń
sie spotkac na imprezie, obiecal mi swietna zabawe potem spacer itp. jednak wszystko potoczyło się inaczej. wystawił mnie, przyszedł,przywitał sie a potem tak jakby uciekł nigdzie go nie bylo. teraz sie nawet nie odzywa, nie wiem co mam o tym myslec. znamy sie niezadługo. dodam jeszcze, ze mi zalezy na nim, z tego co wiem mu na mnie tez. nie moge sobie z tym poradzic mam totalna zalamke, jestem osoba bardzo wrazliwa tazke ciezko mi to pojac. co o tym myslicie ? nie piszcie, prosze mi tylko ze najlepsza by byla rozmowa bo to wiem sama, ale sie nie odzywa. czy po tym wszystkim dac mu jeszcze szanse ? jak sobie mam z tym poradzic aby sie tak nie dolowac bo sobie nie daje rady.co myslicie o jego zachowaniu? z gory dziekuje za odpowiedzi.