mam problem. dwa lata temu przeprowadziłam się...
K
KarmeLoVa467 pkt
636 wyświetleń
na osiedle i poznałam chłopaka. kręciłam z nim, a nawet z nim byłam . z początku wyglądało to na zwykłe zauroczenie.. gdy się z nim rozstałam po 2 miesiącach, nie potrafiłam sobie z tym poradzić.. w kółko słyszałam ze jestem głupia, że to tylko zwykłe zauroczenie i zaraz minie.. niestety . cały czas do tej pory o nim myśle. próbuję zastąpić go innym, ale nie potrafię. ile razy byłam z jakimś kolesiem zawsze sie nie układało przez to . wiem, że to nie jest zwykłe zauroczenie, tylko miłość, bo zauroczenie nie trwa przecież tak długo.. i nie wiem co robić.. specjalnie dla niego pracuję nad sobą od kiedy mnie rzucił... kiedyś byłam całkiem inna niż teraz. z charakteru dziecinna, która wielce udawała dorosłą pijąc, a z wyglądu wyglądałam jakbym była lekkich obyczajów. teraz jestem jedną z dziewczyn w których gustuje.. ubieram się przyzwoicie , nie maluję się wyzywająco i przede wszystkim nie zachowuję się jak dziecko i nie piję w takich ilościach , w sumie prawie wgl nie pije. wgl on jest ode mnie 2 lata starszy i w tym roku kończy 18 . w sumie kontakt mam z nim dobry, bo mieszkamy na jednym osiedlu i mamy wspólnych znajomych. często się widzimy i gadamy.. ale ja już tak dłużej nie moge. przez ostatnie dni płaczę, bo chcialabym z nim być strasznie. kocham go i wiem że to nie jest głupie zauroczenie. rozmawiałam z nim już kilka razy na ten temat i tylko się skompromitowałam . co mam z tym robić..? pomóżcie proszę.