Mam problem i to nawet bardzo duży. Mam 14 lat...
P
Paula20220 pkt
851 wyświetleń
i jestem wyższa od mojego chłopaka o głowę. Mi to na razie wcale nie przeszkadza ale mój tata jest przeciwny temu związkowi. Artur (Bo tak ma na imię moja druga połówka) wcale nie przejmuję się tym wszystkim.
Ja mam 170 cm wzrostu a on z 160-165 ileś (bo jak pisałam wcześniej o głowę). Oprócz wzrostu jest ode mnie troszkę szczuplejszy i ma mniejsze ręce od moich. Ale oprócz tych "wad" są także zalety. Dobrze się dogadujemy i (według naszych znajomych) bardzo do siebie pasujemy. Jedynie w tym wszystkim przeszkadza to mojemu tacie i jego kobiecie a mama cieszy się z moje szczęścia.
Nie wiem co mam o tym wszystkim myśleć. Czy mam się przejmować ?
Ja mam 170 cm wzrostu a on z 160-165 ileś (bo jak pisałam wcześniej o głowę). Oprócz wzrostu jest ode mnie troszkę szczuplejszy i ma mniejsze ręce od moich. Ale oprócz tych "wad" są także zalety. Dobrze się dogadujemy i (według naszych znajomych) bardzo do siebie pasujemy. Jedynie w tym wszystkim przeszkadza to mojemu tacie i jego kobiecie a mama cieszy się z moje szczęścia.
Nie wiem co mam o tym wszystkim myśleć. Czy mam się przejmować ?