Mam problem. Idę jutro pierwszy raz do szkoły...
G
Grzebciu973 pkt
1.8k wyświetleń
po dwutygodniowej chorobie. Przez pierwszy tydzień leżałam w łózku, bo miałam przestawiony kręgosłup. Do dziś odczuwam dolegliwości w związku z tym. Drugi tydzień przeleżałam z wirusowym zapaleniem gardła i z zaatakowaną tchawicą, ale dopiero w piątek choroba się rozwinęła. W sobotę rano, nie mogłam wydobyć z siebie słowa, tylko świst, pisk i skrzek. Mam problem z normalnym mówieniem. Do tego dochodzi jeszcze ciągła 38 stopniowa temperatura. Ogólnie jestem osłabiona, ale do szkoły muszę iść. Moi rodzice nie rozumieją tego, że naprawdę jestem chora i potrzebuję czasu, aby to wszystko wyleżeć. Nie wiem co robić. Pójście do lekarza jutro raczej odpada, bo będzie kazała mi zostać w domu...
Czasami chciałabym już przestać chorować, bo to mnie wykończy nie tylko fizycznie, ale także psychicznie.
Tak naprawdę to nie wiem jakie pytanie zadać tak na koniec. Chciałabym po prostu wiedzieć co mam zrobić... Jestem w totalnej kropce... Dzięki z góry za odpowiedź.
Czasami chciałabym już przestać chorować, bo to mnie wykończy nie tylko fizycznie, ale także psychicznie.
Tak naprawdę to nie wiem jakie pytanie zadać tak na koniec. Chciałabym po prostu wiedzieć co mam zrobić... Jestem w totalnej kropce... Dzięki z góry za odpowiedź.