Mam problem. Jestem 15-latką i jeszcze nigdy nie...
P
przytulanka04133 pkt
747 wyświetleń
miałam chłopaka tak na poważnie. Jestem osobą dojrzałą jak na swój wiek, jestem atrakcyjna, mam wszystko co trzeba, staram się być miła, koleżeńska, a chłopaka brak! Moja mama mówi, że jak idziemy miastem to faceci się za mną oglądają...ale co z tego, jeśli żaden nie zagaduje, ani nic nie robi! Jestem zdania, że to chłopak powinien zrobic ten pierwszy krok. A ja po prostu nie lubie i nie umiem podrywać! Wstd mi, bo moje koleżanki mają już chłopaków, a ja nie. I nie jestem jakaś dziwna, inna od innych. Niektórzy twierdzą, że onieśmielam chłopaków, ale co, nie ma takiego, który by się odważył??!! Owszem, zdarzały się takie sytuacje, że ktos tam chciał się ze mną umówić itp. lecz to byli faceci,....hmmm....i nie za fajni, i nie byli ''podobni'' do mnie, jakies flejtuchy ;( A ja bym chciała jakiegoś fajnego, mądrego w miarę i w miarę przystojnego. Moje koleżanki nie chcą nigdzie wychodzić, wolą w domu siedzieć, a ja bym chciała gdzies wychodzić...ale sama przecież nie pójdę na imprezę! Co robić?? Pomóżcie, proszę, ja tak bardzo chcę się zakochać ze wzajemnością!!