Mam problem -.-. Jestem z chłopakiem 16...
O
obemix1628 pkt
710 wyświetleń
miesięcy . Mieszkamy od siebie 300km, ale jesteśmy blisko i się kochamy, planowaliśmy wszystko , przynajmniej do tej pory. Spotykaliśmy się duużo razy i dość często jak na taką odległość, ale widocznie to już przeszłość.. Dużo razem przeżyliśmy i dużo rzeczy, spraw nas do siebie zbliżyło, a m.in. jego dawna zdrada, wybaczyłam mu ( choć nie zapomniałam) i właśnie to nas tak połączyło.. W tym problem , bo ja nie wiem co się dzieje i już naprawdę nie umiem sobie pomóc.. Kiedyś było zupełnie inaczej, a teraz już nie znajduje dla mnie czasu ( choć wie , że mam problemy i się nimi zamartwiam) to on ma to zupełnie gdzieś. Oczywiście mówi , że mnie kocha i że się przejmuje , ale tego nie widać. Miał przyjechać do mnie 30 kwietnia, ale niestety nie przyjechał , bo wypadło mu coś ( akurat to mogłam zrozumieć i go wspierałam) , obiecał że zamiast na wycieczkę szkolną to do mnie przyjedzie 26 maja, a dziś mi oznajmił ( oczywiście nie wprost) , że jego wychowawca go prosił by jechał z nimi, bo to ostatnia wycieczka, ostatni biwak i chyba będzie musiał jechać. Czuje się okłamana, bo obiecał, nic nie robi by być ze mną, zaniedbuje mnie, tak jakbym była dla niego już nie ważna.. Co o tym myślicie ?