Mam problem....... kocham pewnego chlopaka od 3...
S
spragnionarose99 pkt
1k wyświetleń
lat. Chodzil ze mna do szkoly(gimnazjum) , siedIelismy zawsze ze soba w lawce, wyglupialismy sie, ciagle pisalismy ze soba, rozmawialismy. Nieraz cala lekcje siedzial i wpatrywal sie we mnoe. Zawsze cos nas do siebie ciagnelo. Wyszlismy z gimnazjum , kazdy w inna strone, pomimo tego, ze mieszkamy blisko siebie, kontakt sie urwal. A ja ciagle o nim mysle, nie moge zapomniec chwil, ktore razem spedzilismy, zdalam sobie sprawe z tego, ze jest, tzn. byl jedynym chlopakiem w moim zyciu. Nie potrafie zwiazac siez koms innym, bo ciagle o nim mysle, strasznie mi go brakuje. Nie wiem , co zrbic, wyznac mu to?? Nie wiem, boje sie jego reakcji... bo on ma 17 lat i jeszcze jest ,,dzieckiem´´ . Nie mysli o przyszlosci...to tylko tak w skrocie, cala historia jest bardziej skomplikowana. Pomozcie mi, chociaz wesprzyjcie jakos.