Mam problem mam &a
A
arkady280 pkt
1.2k wyświetleń
baletach, to były ostatnie balety z moim przyjacielem wypiliśmy trochę on wyjeżdżał do belgi. zaczęliśmy szukać dziewczyny na sex
obydwoje znaleźliśmy. jego obiecała mu że jak wróci z belgi ale to jest troche szmaciara bo kręci co dyskotekę innego mniejsza moja okazała się mało rozmowna ( ciężko się z nią pisze ) i nie chciała dać się pocałować powód : " za krótko się znamy " wydawała sie porządna ;) po miesiącu chodzenia pojechałem na balety z młodszym kumplem lat 13 i zacząłem zauważać dziwnie rzeczy że jestem zazdrośnikiem postanowiłem napisać do niej z jego konta i pisałem jako on próbując ją nakłonić do flirtu ( udało się ) niestety skłóciłem się z nią potem pisałem do tej pory od niedzieli do niej z 13 latka konta w poniedziałek mnie przepraszał 3 godziny od 22.30 do 2 rano powiedziałem " nie wiem muszę się zastanowić " powiedziałem że o 3 będę wiedział napisała i się pogodziliśmy w we wtorek było w miarę okej ale nie tak jak dawniej dziś gdy dzwoniłem było w miarę okej ale po 10 minutach gdy już pisaliśmy zaczęła mi wszystko wytykać wszystkie błędy wady i była starczanie nie miła kwitowała wszystko krótko ( tak nie nie wiem może ) i tak w kółko
ltś jej powiedział że ja już nie pierwszy raz tak robiłem że pisałem z czyjegoś gg do dziewczyny sprawdzić czy będzie flirtować i powiedział jej że testuje swoje dziewczyny ( nonsens ) a ona teraz wytyka mi że zaczęsto wychodzimy na baletach na dwór że każe jej czekać "z/w " często na gg i wogóle i cały czas pisze do 13 latka choć mówi że już idzie ( wbija na nie widoczny i z nim pisze ) o co chodzi może wy dziewczyny mi powiecie zamieniam sie w słuch ona jest w moim wieku każdemu wydaje sie ?wydawał na na prawde porządną dziewczynę heh byłem jej pierwszym chłopakiem od 6 klasy (^ ^) doradzicie coś normalnie to bym już sobie drugiej szukał ale jak sobie pomyśle że jej nie będzie to mnie wszystko boli jak nigdy ( nie maiłem z takimi rzeczami problemu ) dodam mieszka ode mnie 20 km i najczęściej widujemy sie raz w tygodni najczęściej piszemy miałem do niej jechać w niedziele ale dziś napisała że mam nie przyjeżdżać
obydwoje znaleźliśmy. jego obiecała mu że jak wróci z belgi ale to jest troche szmaciara bo kręci co dyskotekę innego mniejsza moja okazała się mało rozmowna ( ciężko się z nią pisze ) i nie chciała dać się pocałować powód : " za krótko się znamy " wydawała sie porządna ;) po miesiącu chodzenia pojechałem na balety z młodszym kumplem lat 13 i zacząłem zauważać dziwnie rzeczy że jestem zazdrośnikiem postanowiłem napisać do niej z jego konta i pisałem jako on próbując ją nakłonić do flirtu ( udało się ) niestety skłóciłem się z nią potem pisałem do tej pory od niedzieli do niej z 13 latka konta w poniedziałek mnie przepraszał 3 godziny od 22.30 do 2 rano powiedziałem " nie wiem muszę się zastanowić " powiedziałem że o 3 będę wiedział napisała i się pogodziliśmy w we wtorek było w miarę okej ale nie tak jak dawniej dziś gdy dzwoniłem było w miarę okej ale po 10 minutach gdy już pisaliśmy zaczęła mi wszystko wytykać wszystkie błędy wady i była starczanie nie miła kwitowała wszystko krótko ( tak nie nie wiem może ) i tak w kółko
ltś jej powiedział że ja już nie pierwszy raz tak robiłem że pisałem z czyjegoś gg do dziewczyny sprawdzić czy będzie flirtować i powiedział jej że testuje swoje dziewczyny ( nonsens ) a ona teraz wytyka mi że zaczęsto wychodzimy na baletach na dwór że każe jej czekać "z/w " często na gg i wogóle i cały czas pisze do 13 latka choć mówi że już idzie ( wbija na nie widoczny i z nim pisze ) o co chodzi może wy dziewczyny mi powiecie zamieniam sie w słuch ona jest w moim wieku każdemu wydaje sie ?wydawał na na prawde porządną dziewczynę heh byłem jej pierwszym chłopakiem od 6 klasy (^ ^) doradzicie coś normalnie to bym już sobie drugiej szukał ale jak sobie pomyśle że jej nie będzie to mnie wszystko boli jak nigdy ( nie maiłem z takimi rzeczami problemu ) dodam mieszka ode mnie 20 km i najczęściej widujemy sie raz w tygodni najczęściej piszemy miałem do niej jechać w niedziele ale dziś napisała że mam nie przyjeżdżać