7 odpowiedzi
Najlepsza odpowiedź
-1
Moim zdaniem, najlepiej by było, gdybyś z pośród wszystkich przedmiotów
wybrał te, które najbardziej Cię kręcą . Wtedy nauka przyjdzie Ci do tych
przedmiotów z łatwością . Musisz traktować ją jako pewne rodzaju 'hobby',
przyjemność , inaczej ciągle będzie ona dla Ciebie przykrym obowiązkiem.
Ja mam tak ,ze kocham przedmioty humanistyczne, no i ze ścisłych to
biologię, geografię i troche chemie. Gdy będziesz ciągle sobie w kółko
powtarzał: ' Kurde, jak ja nienawidze matematyki, niedobrze mi na każdej
lekcji ; / ' to będzie Cię tylko demotywowało do dalszego działania. Jak już
mówiłam: znajdź pasję. A jeśli chcesz sb podciągnąć oceny, spróbuj i nie
jesteś zbyt zdolny, spróbuj sobie podciągnąć oceny z takich banalnych
przedmiotów jak np: religia, plastyka, zajęcia plastyczne czy muzyka .
Informatykę też na pewno lubisz, bo jesteś chłopakiem ; ) Ja mam z nich
same 5 i 6. To mi tylko podciąga średnią.
Druga opcja jest taka, że możesz załatwić sobie jakiegoś korepetytora,
bądź też kolege/koleżanke którzy są dobrzy z przedmiotów których nie
lubisz. Niech oni spróbują Ci pomóc, na pewno to Ci się w pewien
sposób opłaci na przyszłość. ; ).
Trzecia opcja jest taka, że musisz znaleźć jakim jesteś typem człowieka:
wzrokowcem/słuchowcem, a może kinestetykiem ( nauka przez mówienie,
gesty itp) . Jesli jesteś słuchowcem - słuchaj uważnie na lekcji, na pewno
dużo z niej zapamiętasz i nie będziesz musiał uczyć się za bardzo w domu.
Jeśli jesteś wzrokowcem, nie musisz uważnie słuchac tego co mówi psorka,
wystarczy ze solidnie przeczytasz dany temat i wzrokowo wybadasz
wszystkie ikonografki itp. Jeśli jesteś kinestetykiem, najlepiej będzie jeśli
bedziesz się uczył mówiąc coś na głos, np: do mamy, taty itp ; ) .
Czwarta opcja, jest taka że przeważnie, w czasie czytania określonego
tematu rozumiemy jedynie 20-30 % czytanego tekstu i aby go zrozumieć
w pełni i podciągnąć ten zakres przynajmniej do 90 %, musimy przeczytać
go kilkukrotnie. U mnie w sql bylo już dwóch facetów, którzy proponowali
darmowe kursy podniesienia swoich zdolności w nauce i szybkim czytaniu,
możesz również skorzystać z takich kursów. ; ) Pierwsza lekcja będzie
darmowa, natomiast kolejne niestety są płatne..nie wiem ile tam, ale na
pewno by Ci to chodź troche pomogło ; ]
No i po piąte - znajdź motywację i siłę w sobie. Musisz sobie wmawiać że
chcesz być najlepszy, lub mieć przynajmniej te czwórki, nie muszą być
koniecznie piątki.
Mam nadzieję, że pomogłam. ; )
wybrał te, które najbardziej Cię kręcą . Wtedy nauka przyjdzie Ci do tych
przedmiotów z łatwością . Musisz traktować ją jako pewne rodzaju 'hobby',
przyjemność , inaczej ciągle będzie ona dla Ciebie przykrym obowiązkiem.
Ja mam tak ,ze kocham przedmioty humanistyczne, no i ze ścisłych to
biologię, geografię i troche chemie. Gdy będziesz ciągle sobie w kółko
powtarzał: ' Kurde, jak ja nienawidze matematyki, niedobrze mi na każdej
lekcji ; / ' to będzie Cię tylko demotywowało do dalszego działania. Jak już
mówiłam: znajdź pasję. A jeśli chcesz sb podciągnąć oceny, spróbuj i nie
jesteś zbyt zdolny, spróbuj sobie podciągnąć oceny z takich banalnych
przedmiotów jak np: religia, plastyka, zajęcia plastyczne czy muzyka .
Informatykę też na pewno lubisz, bo jesteś chłopakiem ; ) Ja mam z nich
same 5 i 6. To mi tylko podciąga średnią.
Druga opcja jest taka, że możesz załatwić sobie jakiegoś korepetytora,
bądź też kolege/koleżanke którzy są dobrzy z przedmiotów których nie
lubisz. Niech oni spróbują Ci pomóc, na pewno to Ci się w pewien
sposób opłaci na przyszłość. ; ).
Trzecia opcja jest taka, że musisz znaleźć jakim jesteś typem człowieka:
wzrokowcem/słuchowcem, a może kinestetykiem ( nauka przez mówienie,
gesty itp) . Jesli jesteś słuchowcem - słuchaj uważnie na lekcji, na pewno
dużo z niej zapamiętasz i nie będziesz musiał uczyć się za bardzo w domu.
Jeśli jesteś wzrokowcem, nie musisz uważnie słuchac tego co mówi psorka,
wystarczy ze solidnie przeczytasz dany temat i wzrokowo wybadasz
wszystkie ikonografki itp. Jeśli jesteś kinestetykiem, najlepiej będzie jeśli
bedziesz się uczył mówiąc coś na głos, np: do mamy, taty itp ; ) .
Czwarta opcja, jest taka że przeważnie, w czasie czytania określonego
tematu rozumiemy jedynie 20-30 % czytanego tekstu i aby go zrozumieć
w pełni i podciągnąć ten zakres przynajmniej do 90 %, musimy przeczytać
go kilkukrotnie. U mnie w sql bylo już dwóch facetów, którzy proponowali
darmowe kursy podniesienia swoich zdolności w nauce i szybkim czytaniu,
możesz również skorzystać z takich kursów. ; ) Pierwsza lekcja będzie
darmowa, natomiast kolejne niestety są płatne..nie wiem ile tam, ale na
pewno by Ci to chodź troche pomogło ; ]
No i po piąte - znajdź motywację i siłę w sobie. Musisz sobie wmawiać że
chcesz być najlepszy, lub mieć przynajmniej te czwórki, nie muszą być
koniecznie piątki.
Mam nadzieję, że pomogłam. ; )
-1
0
Wiesz ja też tak mam. Ale wtedy z zeszytu przepisuje sobie najważniejsze informacje na osobną kartkę. Dzięki temu utrwalam to sobie i nawet mam mniej do nauczenia. Możesz też żeby było ci łatwiej napisać to własnymi słowami tak jak to rozumiesz albo jeśli z obcych języków się uczysz to możesz sobie niektóre słowka skojarzyć z czymś
0
-4
Też tak mam a najgorsze jest to, że jestem dziewczyną ;p
Dziewczyna z takimi ocenami to wiesz.. A jednak rodzice to jakaś tam presja. Jak zadadzą Ci coś do nauczenia się np za tydzień na sprawdzian czy za 2 dni do odpowiedzi to siądź sobie w każdym dniu nad tym i powtórz to sobie albo poczytaj chociaż przez 40 min.. I samo Ci wejdzie do głowy albo zapamiętasz to najważniejsze. Tak systematycznie i nie z dnia na dzień powinno dać jakieś rezultaty ;] A jak już zamkniesz książkę to w pamięci sobie ogranij to co zapamiętałeś.
Dziewczyna z takimi ocenami to wiesz.. A jednak rodzice to jakaś tam presja. Jak zadadzą Ci coś do nauczenia się np za tydzień na sprawdzian czy za 2 dni do odpowiedzi to siądź sobie w każdym dniu nad tym i powtórz to sobie albo poczytaj chociaż przez 40 min.. I samo Ci wejdzie do głowy albo zapamiętasz to najważniejsze. Tak systematycznie i nie z dnia na dzień powinno dać jakieś rezultaty ;] A jak już zamkniesz książkę to w pamięci sobie ogranij to co zapamiętałeś.
-4