Przejdź do treści głównej

Mam problem niedługo zacznie się rok szkolny :(...

Z
zuzazuza0292 pkt
940 wyświetleń
a ja bardzo się boję i nie mogę spać po nocach, idę do drugiej klasy technikum w pierwszej klasie wszyscy mnie wyzywali od najgorszych wyśmiewali i wytykali palcami traktowali mnie jak śmiecia, nawet rzucali we mnie śmieciami i butelkami ;C a ja jestem cichą , spokojną dziewczynom , która nie jest brzydka, bo wielu chłopaków mówiło mi już nieraz że się im podobam ale nie umie sobie poradzić z samą sobą z problemami i odezwać się gdy ktoś mnie obraża i wyzywa mówią do mnie ty szmato i dziwko bez powodu a ja robię się czerwona jak burak i idę do łazienki bo chce mi się płakać wiem pomyślicie sobie że jestem kretynką która nie ma charakteru i ma zero osobowości, czasem chciałabym im wygarnąć ale jestem nieśmiała :(( i myślą że mogą sobie na wszystko pozwalać bo jestem bezradną dziewczynką nie mam w klasie żadnych przyjaciół bo nikt nie chce się ze mną przyjaźnić co mam zrobić ? jak zacząć drugą klasę ? ja chce wszystko zmienić nie chce być nikim :( chce by ktoś mnie w klasię lubił :(:C pomóżcie mi !!!

10 odpowiedzi

Znam to uczucie, musisz przejąć kontrolę nad własnym losem. To ty kreujesz swoje zycie oraz siebie. nie mozesz pozwolic, zeby zakompleksione osoby naśmiewały się z cb tworząc tzw. plotki . Musisz się postawić, udowodnić samej sobie ze potrafisz :) nie bój się wyrazac swoich emocji. Skoro ktoś cię gnębi - postaw się. Nie musisz wcale być chamska, wredna czy coś takiego. wystarczy, że pokażesz im, że nie można tobą pomiatać.
3mam kciuki. pamietaj nie bój się , oni nic ci nie zrobią, a jedyne co to mozesz zyskac szacunek w oczach niektórych ;) a bynajmniej zaczną sie z tobą liczyć :)
towarzystwo zawsze atakuje na pozór słabszych . Jeżeli nie poradzisz sobię popieram abys poszła z problemem do rodziców * chociaz oni moga iśc z tym do dyrekcji i narobić ci ''przypału'' co nie polepszy twojej sytuacji * znacznie lepiej gdybyś spotkała sie z psychologiem ;)
ach ! wazne jest pierwsze wrazenie. wejdz do sQl pewna sb z podniesioną głowa, pokaz, że się zmieniłas i nie dasz sie tak łatwo im ''obalić''
10
T

truskaffka96

14 lat temu

Nikt nie ma prawa Cie tak traktować. Oni stworzyli sobie określony obraz Ciebie- wiedzą, ze jesteś wrażliwa. Pokaż im, że sie mylą. Postaraj się być silna i nie okazywać słabości.Wtedy powinni sobie odpuścić, bo oni żerują na Twoim smutku, ich to kręci.

Powodzenia :)
5
F

Friendly123

14 lat temu

dziękuje kochani za odpowiedzi na pewno poprawiło mi to troszkę nastrój i dodało wiary w siebie . a gdybym umiała wykorzystać w praktyce wszystkie wasze porady to byłoby cudownie , tylko muszę mieć na to odwagę :( a ja zamiast być coraz bardziej odważną dziewczyną to zamykam się w sobie, boję się że to jednak nie wyjdzie, ja zawsze wszystko źle robię chociaż staram się żeby było jak najlepiej : ( może po jakimś czasie się zmienię mam taką nadzieję :((
4
Z

zuzazuza0

14 lat temu

Pogadaj z rodzicami, oni moga ci pomoc. A jesli nie chcesz z nimi to idz do psychologa, to nie jest zla osoba moze ci wiele pomoc, a taka rozmowa moze ci sie przydac. Nie ma sie czego wstydzic. Zycze ci powodzenia :)
3
G

gabbana

14 lat temu

Wiesz, miałam podobne problemy do Twoich w gimnazjum. Ale nie aż tak źle...
To może zacznę o tego:
Też jestem cicha, spokojna, bezkonfliktowa. Ładna może troszeczkę. I także idę do 2 technikum.
Od początku pokazałam, że lubię się śmiać, rozmawiać i wiele wiele innych rzeczy. Zaakceptowali mnie (po części oczywiście, bo wszystkiego mieć nie można). U mnie potem się popsuło, ale wina nie do końca leży po mojej stronie. Pewnego słonecznego dnia bardzo zdenerwowałam się na moją wychowawczynię. Z resztą .. nie byłam pierwsza taka osobą, która miała jej dość i choć trochę obgadywała ją za plecami. Brak szacunku co do niektórych, niesprawiedliwość, faworyzacja itp. itp. Ale jednocześnie byłam pierwsza osoba, która się jej postawiła. Wkurzyłam się i wyszłam z klasy, by nie doszło do kłótni. Następnego dnia zaczęło się "kazanie" i wymuszenie przeprosin. Fakt- powiedziałam przy klasie o kilka słów za dużo jak do osoby starszej i dysponująca większa wiedzą. I dodatkowo przeprosić nie chciałam. Ale jeśli ta Pani nie ma szacunku do mnie to ja do niej też. I tak nagle cała klasa stanęła przeciw mnie a byli za Panią. Nagle Pani stała się najlepszą wychowawczynią. A ja odeszłam na bok i naznaczona krytyką. Ale przynajmniej przekonałam się jakie te osoby są. Cóż, niby taka cicha a tu proszę. Od nowego roku zmieniam klasę :)
Piszę to nie dlatego, aby się tu wyżalać, bądź chwalić co to ja tej Pani nagadałam. Ale po to, aby dać Ci jeden przykład. A mianowicie wyglądana to, że te osoby w Twojej klasie są do niczego. Potrafią tylko gnębić, są fałszywi jak moi. Brakuje im tolerancji. Może czują się wyżsi z niewiadomego i nieistniejącego powodu? Ale na pewno chcą siebie samych dowartościować. Co niezbyt im wychodzi. Ci Twoi "koledzy" i "koleżanki" są są słabi. To Ty jesteś silna. I podziwiam jak kilka innych osób tutaj, że tak długo wytrzymałaś! Ale daj sobie z nimi spokój, ja bym pokazała, że mam ich głęboko w czterech literach i nie obchodzi mnie to, co robią. Pokaż, że masz klasę i z byle kim nie rozmawiasz i byle kto obrazić Cię nie może. Zwykła banda kretynów i niedojrzałych głupków! Widocznie jesteś aż tak wyjątkowa, że Ci zazdroszczą.
Oprócz totalnego olewania osób będących na niskim poziomie, może jeśli będzie tak dalej zmień klasę? Po co się męczyć z takimi czubkami? W moi przypadku to dobre rozwiązanie, mimo, że przechodzę z ekonomii na turystykę. Może w Twoim także?
Jeśli ta wypowiedź nie była w żaden sposób przydatna to przepraszam, i pozwalam się zminusować przez wszystkich użytkowników portalu ale ostatnio zachowuję się dziwnie i jestem niepoczytalna i teraz po prostu wyrażam w dziwny sposób swoje opinie :)
Jeśli pomogłam i dałam wiarę na lepsze życie - to ciesze się, że ktoś poczuł się uszczęśliwiony i przy obu skutkach mojej wypowiedzi życzę powodzenia :)
Trzymaj się!
Pozdrawiam OwoCowAaa :)
2
O

OwoCowAaa

14 lat temu

Mam koleżanke. Nie brzydką, ale poprostu nieakceptowaną przez ludzi bo jest troche dziwna :). Przez cały lata az do gimnazjum włącznie byla traktowana okropnie i bala sie im cos powiedziec. czesto płakała. No tego roku na poczatku wrzesnia ( jej 3 gimnazjum) starała sie bronić. Początki są trudne. Ale wszyscy sie zdziwili jak zaczęła im odpowiadac. Złotym srodkiem były przeklenstwa. Ta dziewczynka pokazała, ze z nią sie kuxx nie zadziera. Teraz idzie do technikum wojskowego i napewno nie da sobie w kasze dmuchac. nie mozesz sie tak stresowac. :) a musisz sie bronic. ja mam całkiem inny charakter ;p wiec nie wiem jak bym sobie na twoim miejscu radzila.Ale czasem warto olewac a kiedy indziej wykłocać sie ;p
-1
G

gothaaa

14 lat temu

wlasnie, masz zbyt niska samoocene, kiedys tez dawalem sie wyzywac, ponizac, teraz niewazne kto, jesli mnie obrazi mysle, przeciez nie dam sie obrazac, jestem od niego lepszy, to on jest zwyklym smieciem, szukam jego wad i nie boje sie o nich mowic, tak jak on nie boi sie wytykac moich wad, poprostu jezeli jest ktos bezczelny, ty badz jeszcze bardziej, mscij sie z calego serca, to jest przepis na sukces, jestes kims lepszym, a nie jakims frajerem ktorego mozna ponizac
-2
A

AntonioPedroAlmara

14 lat temu

Nie martw się tym pewność siebie to podstawa sam bylem wyśmiewany i nie lubiany w szkole bo bylem nieśmialy bałem się ale tak w życiu nieraz jest chcialem juz nawet popelnić samobojstwo
ale powiedzialem sobie nie dam sie im jestem lepszy od nich nieboj sie nikogo pewnosc siebie i odwaga napewno cie ktoś lubi a ,ze oni tak mówią to tylko pokazują jacy są naprawde nie dowartościowani i bez nadziejni ty jestes spoko glowa do gory i poradzisz sobie! : )
-2
R

Rox90

14 lat temu

Musisz wszystko sobie poukładać, nie musisz dla akceptacji stawać się taka jak oni, czy się z nimi kumplować, ale musisz powiedzieć NIE, kiedy ktoś Cię atakuje. Pozwalasz się krzywdzić, pamiętaj, że nikt nie ma prawa tego robić. Idż może na jakąś terapie i układaj sobie z psychologiem scenariusze różnych sytuacji. Dopiero w szkole średniej jasno powiedziałem sobie NIE, że nie dopuszczę do tego, co było w gimnazjum. Jesteś pełnoletnia, musisz umieć funkcjonować wśród ludzi, problemy domowe niech zostają w domu. Ludzi w różnych sytuacjach grają różne role, wśród ludzi nie można być zbyt wrażliwym,musisz pokazywać swoim zachowaniem pewność siebie, wtedy nikt Cię bez powodu nie zaczepi. Tylko od nas zależy jak nas traktują inni
-3
A

ard111

14 lat temu

musisz budować swoją wartość...nie jesteś nikim. Bardziej do nikogoo można porównać tych co cię przezywają i tak tarktują...tak się zacfhowuje osoba ,,nieczłowiecza'' której blisko do bycia NIKIM...no i ćwicz swoją nieśmiałość w necie jest pełno takich.
Ważne też żeby znalazła wspólny język z osobami, ktore są podobne do ciebie z charakteru...no i oczywiście nie tłumić w sobie tej złości, żalu i smutku. Pomaga walnięcie w poduszke, np krzycząc ,,nie jestem nikim!''.
2 rady...nie przejmuj się na zapas. Lepiej później...
I...Nie przejmuj się przyszłością, A raczej złymi przemyśleniami! Może być tylko lepiej.
Może te ,,małpki'' co robią bez swojej zgody co im inni każą- coś zrozumieli i wydoroślały.
Pamiętaj o cwiczeniach i że nie jesteś nikim. Już z tej wiadomości widać, że cie cechuje pokora-wytrzymałaś to, wstydliwość, niesmiałość...co można zmienić. wiem, że to przeleklamowany tekst, ale każdy jest inny i tak samo cenny jak celebryci czy żebrak...ja już o tym wiem. To ludzie chcą się dzielić...co za egoistyczne podejście. Dla Kogoś zawsze będziesz skarbem. Posłuchaj tylko swojego wewnętrzego głosu.
-4
W

WalenTa

14 lat temu