Mam problem ... :/ Od pewnego czasu mam kolegę....
K
kidrauhl775 pkt
450 wyświetleń
Chodził ze mną do szkoły (jest młodszy, więc zostaje w gimnazjum, a ja do liceum idę) i tam jakoś tak mi się spodobał. Z wyglądu jest na prawdę ładny, jak dla mnie ideał. No i zaczęło się ... parę miesięcy temu do mnie napisał. Tak się poznaliśmy :) W szkole nie gadaliśmy (jest wstydliwy, wiem to), ale po zakończeniu zaczęliśmy na GG pisać codziennie. Znamy się od 5 miesięcy, a na dworze byliśmy TYLKO 2 razy ... Pisze mi, że jestem jego taką jedyną koleżanką, która tak lubi i w ogóle, ale na dwór się nie umawiamy. No i teraz najgorsze ... Im częściej z nim rozmawiam, tym bardziej uświadamiam sobie, jaki jest dla mnie ważny ... Chyba się zakochałam ... Nie wiem, ale czuję, że traktuję go inaczej, nie jak kolegę ... On powiedział, że nie chce mieć dziewczyny, woli być singlem, ale mało się widujemy i może dlatego mnie tak to drażni. Może lepiej się z nim nie widywać, nie rozmawiać? Nie wymagam od niego, żeby był moim chłopakiem, ale to, że mi się podoba "pogarsza" całą sytuację. Co mam zrobić?