mam problem pomożecie?
O
ola55555555565 pkt
591 wyświetleń
już 4 rok kocham chłopaka i nie wiem co mam nie umiem żyć bez niego próbowałam się odkochać nawet się modliłam. 3 lata temu się zakochałam wchłopaku który mnie zaczepiał w sposób dziecinny zaczął ze mną siadać rozmawiać itd i zaczęłam czuć że on też mnie kocha bo tak się zachowywał ja powiedziałam mu że go kocham ale moja koleżanka która była kiedyś moją przyjaciółką zrobiła mi na złość i też mu to powiedziała a on nie chciał ranić nas obie i z żadną z nas nie był. on do niej czasem na początku zagadywał ale już potem rozmawiał do mnie tak samo jak wcześniej i tak samo się zachowywał jakby nic sie nie stało i myśle że on nie miał potem odwagi powiedzieć mi że chce ze mą być bo ja później coraz rzadziej z nim gadałam oddalałam się ale nadać cierpiałam i tak minęły wakacje teraz chodze do gimnazjum i nie jesteśmy w jednej klasie ale on nadal pomimo że jest z tą magdą w klasie to do mnie zagaduje na przerwie podchodzi i nie wie zbytnio co mam mówić to wymyśla głupoty jak dawniej ale ja ze swoją koleżanką od niego odchodzę już i nie chce się patrzeć hoć bardzo go kocham a on prubuje moją koleżankę zniechęcić aby poszła sobie odemnie bo chce tylko ze mną rozmawiać bo to zauważyłam i się stara bym mu w oczy patrzyła bo on sie gapi w moje oczy a jak na niego nie patrze to powiedział że mam zeza bo nie patrze na niego albo że mam włosy jak siano to nie rozumiem czemu się bawi moimi włosami i to codziennie albo szedł na górę po schodach i powiedział do mnie siema i dotknął mojego ramienia. ja nie wiem co mam zrobić nie moge go spytać o chodzenie to jest mi za trudne ponieważ on jako jedyny chłopak ze wszystkich jest bardzo trudny do zrozumienia bo przecież rozmawiałam jeszcze z innym chłopakiem ale wraz nie mogłam się śmiać zbytnio z tych kawałów co mi mówił bo myślałam cały czas o tym chłopaku co go kocham. nie umiem być szczęśliwa już 4 rok a wogóle to trochc więcej bo już w 3 klasie się poznaliśmy ganiając się po korytarzu i w tedy coś się stało takiego dziwnego ale nie wiem co bo zakochałam się w nim w 4 klasie. kiedyś byłam zupełnie inna szczęśliwa mogłam się uczyć no i mniej więcej od 2 lat moje oceny się pogorszyły fatalnie . nie rozumiem czego on ode mnie chce przecież może być z tą magdą a i tak cały czas do mnie . sory że tak dużo napisałam ale nie mam komu się wyżlić bo ta koleżanka jest ode mnie troche młotsza i nie zrozumiała by pewnie tego. co mam zrobić? w szkole się uśmiecham jak rozmawiam z koleżanką ale to nie jest prawdziwy śmiech bo w śrosku mnie jest źle. PROSZĘ O POMOC