Mam problem... To jest dla mnie bardzo ważne i...
K
Karo0la934 pkt
531 wyświetleń
pobłogosław temu kto to całe przeczyta ;d
Lubię grać w ping-ponga. Proboszcz zrobił sale przy kościele. Z moim przyjacielem lubiliśmy chodzić tam grać. Czesto przychodziły takie dziwne dziewczyny (Ola starsza, młodsza w moim wieku Patrycja), ale nie grać tylko się wygłupiać. Jedna była w moim wieku, a wyglądała na 3 lata więcej bo się malowała mocniej od mojej mamy! W końcu jedna z nich poznała mojego kolege, ale ja ich nie znałam. Zaczęli się lekko uderzać paletkami po głowie dla jaj, to ja uderzyłam Patrycje lekko i zaczęłam uciekać. Byłam od niej szybsza i po 10 sek. odpuściła sb i usłyszałam 'lepiej nie podchodź do mnie szmato'! Pomyślałam że nie mówi tego poważnie. Obeszłam kościół i widziałam jak obie gadają z Mateuszem przed kościołem. I nagle słysze ' złapie *** tą szmate i mnie popamięta' Uciekłam za paprotki. Obeszłam jeszcze raz kościół i się pokazałam im na dystans a ona zaczeła do mnie podbiegać (widać że wściekła). Zaczęłam się oddalać. A nagle wybiegli dwaj chłopcy i zaczęli mnie bronić, ale ja się nadal oddalałam. I jeden do mnie powiedział ' nie bój się, przy mnie nic Ci nie zrobi!' a ja się nadal tak oddalałam przez minute i tak w kółko. Aż w końcu podszedł do mnie i chwycił mnie tak delikatnie za rękę... Popatrzył mi w oczy i powiedział 'ufasz mi?' Był tak ładny... I mnie obronił! Jak się potoczyło dalej to nie ważne...
Tylko teraz pytanie, jak go znajde? Bo ja się chyba w nim zauroczyłam... Lubi grać w ping-ponga, ale nie wróce na sale bo podobno od tamtej pory ta dziewczyna tam wraca żeby mie dopaść.
Patrzyłam na nk ale go nie ma. Chciałabym mu chociaż podziękować!
Bogu dzięki za przeczytanie!
Z góry thx za wyrozumiałe odp. (jak wg jakieś bd;d)
Lubię grać w ping-ponga. Proboszcz zrobił sale przy kościele. Z moim przyjacielem lubiliśmy chodzić tam grać. Czesto przychodziły takie dziwne dziewczyny (Ola starsza, młodsza w moim wieku Patrycja), ale nie grać tylko się wygłupiać. Jedna była w moim wieku, a wyglądała na 3 lata więcej bo się malowała mocniej od mojej mamy! W końcu jedna z nich poznała mojego kolege, ale ja ich nie znałam. Zaczęli się lekko uderzać paletkami po głowie dla jaj, to ja uderzyłam Patrycje lekko i zaczęłam uciekać. Byłam od niej szybsza i po 10 sek. odpuściła sb i usłyszałam 'lepiej nie podchodź do mnie szmato'! Pomyślałam że nie mówi tego poważnie. Obeszłam kościół i widziałam jak obie gadają z Mateuszem przed kościołem. I nagle słysze ' złapie *** tą szmate i mnie popamięta' Uciekłam za paprotki. Obeszłam jeszcze raz kościół i się pokazałam im na dystans a ona zaczeła do mnie podbiegać (widać że wściekła). Zaczęłam się oddalać. A nagle wybiegli dwaj chłopcy i zaczęli mnie bronić, ale ja się nadal oddalałam. I jeden do mnie powiedział ' nie bój się, przy mnie nic Ci nie zrobi!' a ja się nadal tak oddalałam przez minute i tak w kółko. Aż w końcu podszedł do mnie i chwycił mnie tak delikatnie za rękę... Popatrzył mi w oczy i powiedział 'ufasz mi?' Był tak ładny... I mnie obronił! Jak się potoczyło dalej to nie ważne...
Tylko teraz pytanie, jak go znajde? Bo ja się chyba w nim zauroczyłam... Lubi grać w ping-ponga, ale nie wróce na sale bo podobno od tamtej pory ta dziewczyna tam wraca żeby mie dopaść.
Patrzyłam na nk ale go nie ma. Chciałabym mu chociaż podziękować!
Bogu dzięki za przeczytanie!
Z góry thx za wyrozumiałe odp. (jak wg jakieś bd;d)