Mam problem! wiec tak we wrzesniu minoł mi z...
P
Pozioma12550 pkt
673 wyświetlenia
chlopakiem rok. Wszytsko bylo cudownie i wgl nigdy sie nie klócilismy i teraz tydzien temu sie pokłócilismy... Obraził sie na mnie za to ze go uderzyłam(uderzyłam go za to ze strzelał palcami a ja tego nienawidze ! i on dobrze o tym wie oraz o to ze obiecał mi ze nie bd palic a perfidnie tego dnia zapalił przy mnie )
po Tym wszytskim przepraszałam Go ale w sumie nic z tego nie wyszlo. Jak napisał przed wczoraj "Dobranoc ;*" poczułam sie o wiele lepiej odpisałam " Dobranoc ;*, Przepraszam jeszcze raz" poprosił mnie tylko zebym wiecej tak nie robilam, zgodziłam sie i niby wszytsko okey i wgl natomiast caly wczorajszy dzien sie nie odezwał a jak wieczorem napisał sms-a to tak jak by ktos mu kazał a nie chciał. Dzisiaj tez sie nie odezwał.... nie wiem co mam zrobic powiem jeszcze ze jestem bardzoo ale To bardzooo niesmiala... i ze nie chce go stracic ;(
Pomozcie, doradzcie prosze!
po Tym wszytskim przepraszałam Go ale w sumie nic z tego nie wyszlo. Jak napisał przed wczoraj "Dobranoc ;*" poczułam sie o wiele lepiej odpisałam " Dobranoc ;*, Przepraszam jeszcze raz" poprosił mnie tylko zebym wiecej tak nie robilam, zgodziłam sie i niby wszytsko okey i wgl natomiast caly wczorajszy dzien sie nie odezwał a jak wieczorem napisał sms-a to tak jak by ktos mu kazał a nie chciał. Dzisiaj tez sie nie odezwał.... nie wiem co mam zrobic powiem jeszcze ze jestem bardzoo ale To bardzooo niesmiala... i ze nie chce go stracic ;(
Pomozcie, doradzcie prosze!