Mam problem... Wkurza mnie to, że sporo...
B
blackforeststories11.4k pkt
1k wyświetlenia
chłopaków na mnie leci. Nie wiem czemu. Nie jestem jakaś mega piękna... Mam po prostu dość. Cały czas dowiaduje się, że komuś się bardzo podobam albo, że ktoś się we mnie zakochał. To jest cholernie uciążliwe. Właśnie wczoraj na imprezie znowu mi wyznał coś takiego mój dobry znajomy. Nie po to ustawiam sobie status w związku na facebooku, żeby wszyscy mnie gdzieś zapraszali i pisali jaka jestem piękna. To jakiś nonsens... Niby przyjaciółki mi mówią, że to dobrze i one by się cieszyły, ale ja nie chce czegoś takiego. Mam już dość tych wszystkich związków. Co z tego, że podobam się wielu osobom, ale mi nikt z nich się nie podoba... Tzn, niby fajni i w moim stylu... Ale jakoś nie mogę no. Chyba to przez to, że jestem zakochana w pewnej kobiecie. Jak się pozbyć tych wszystkich ludzi? Ten kumpel mnie zapraszał gdzieś do siebie na melanż, ale ja nie chce iść... Lubię go, ale bez przesady. Nie, że to są moje jakieś gimbusiarskie myśli w stylu "omg, jestem zajeeebista" albo "niech mnie ktoś pocieszy". Po prostu autentycznie mnie to wkurza i nie lubię czegoś takiego. Tłumaczę to wszystkim, ale bez skutku - i tak za mną łażą... Nie mam ochoty chodzić na jakieś tam dziwne imprezy tylko po to, aby się totalnie schlać. Nie uznaję tego. Można czasem wypić no, ale bez przesady... Teraz to wszyscy się tacy dorośli zrobili. Nawet ci co ledwo wyszli z liceum ostro nadużywają alkoholu. Przez to, że znajomi się we mnie zakochują nie mogę z nimi rozmawiać, bo czuję się nieswojo... Głupia sytuacja, ale znów nie wiem co ze sobą zrobić... Wiem tylko, że do tego kumpla nie idę, bo widzę jak na mnie patrzy...