Mam problem z chłopakiem w sferze seksualnej....
G
gothaaa1k pkt
1.1k wyświetleń
Własciwie od początku związku. Na początku tylko uprawialismy petting, więc rozumiałam jego napalenie bo byłam jego pierwszą dziewczyną, z którą się dotykał. Potem dał mi żyć nocami do jego wyjazdu na 6 tygodni do Anglii. Dlugo się nie widzieliśmy po jego powrocie przezylismy swoj pierwszy raz. Kolejne były wspaniałe. Poświecał dużo czasu na grę wstępną i wogole, starał sie bardzo. Później jednak zrobił sie rutynowy. w nocy chcial to robic, bez rozbierania tak jak mu było dobrze. Po rozmowie dał mi spokoj bylo ok. Potem znow sie zepsuło. Po tym odklepywał to co chciałam ( rozbieranie jak sobie przypomnial itD) i znow to robi. Zawsze sie rozplacze itd. boi sie co robi źle ale po jakims czasie to powtarza. czyli budzi sie rano dobiera sie. jego pierwsze slowo dopiero jest" wziasc gumke?" nie pocaluje mnie wtedy i wogole. jak ja czegoś chce to on nie chce. Czuje sie jak w starym małzenstwie. Powiedzialam mu, że juz nie bedziemy sie kochać. Co mam poradzic? Nie chce co chwile zmieniac chlopaka.. Jak zrobić zeby nam sie w lozku ukladało?