Mam problem z informatyką. Nowy semestr zaczął...
S
SweetMadzia6913.4k pkt
1.4k wyświetleń
się u mnie od 20.01. W styczniu miałam tylko dwie lekcje informatyki, ja byłam na jednej z nich, w lutym też miałam dwie, ale nie była na żadnej, bo jednym razem nie poszłam sobie tylko na infe (mam ją w czwartki na 1 lekcji), a drugim razem byłam na tygodniowym zwolnieniu bo byłam chora tuż przed feriami. W marcu byłam tylko raz na zajęciach, a razem z jutrzejszą lekcją miałam 4 razy w miesiącu, zastanawiam się czy iść jutro czy nie. Na razie moja frekwencja na informatyce wynosi 2/8 (razem z nieobecnością na jutrzejszej lekcji). W kwietniu będę miała 3 lekcje informatyki, w maju 4 i chyba z 1-2 lekcje przed wystawieniem ocen w czerwcu, czyli będzie jeszcze z 8-9 lekcji, na które postanowiłam, że będę chodzić. Od kwietnia wezmę się za siebie. Jeżeli będę chodzić to na koniec roku będę miała frekwencje 10-11/16-17, czyli ponad 50% obecności jest, więc klasyfikację bym miała. Ale gorzej z ocenami. Ja nie chodzę na tę lekcję, bo nie umiem tego co robimy. Jakieś dziwaczne zadania w excelu, przez to, że już w zeszłym semestrze pod koniec zaczęłam sobie olewać tę lekcję teraz nic z tego nie umiem, nie ma mi kto wyjaśnić jak się to robi. A teraz to już wgl. mam duże zaległości. Jak poszłam na którąś tam lekcje to dla mnie była to czarna magia, zupełnie co innego niż robiłam w gimnazjum. W gimnazjum sobie wpisywałam do działań różnicę, sumę, iloraz itp, a teraz mam z jakiś funkcji exela wybierać to. To wgl. jest powalone. Jak mam się tego sama nauczyć? Żeby móc iść już od kwietnia i zaliczyć zaległą kartkówkę? Czuję, że za niedługo będzie następna kartkówka. Bo druga grupa, która ma z inną nauczycielką lekcje już dzisiaj mieli drugą kartkówkę w tym semestrze, a u mnie była tylko jedna, bo jesteśmy w tył o lekcję, góra dwie. Nie mam na laptopie microsofta office, znaczy miałam wersję próbną, a teraz nie mam wykupione licencji czy coś takiego, więc nie mam jak poćwiczyć robić to coś.