Przejdź do treści głównej

Mam problem z kolegą, bo ja go kocham a on już...

3
3Jula363 pkt
807 wyświetleń
mnie chyba nie. Zaczęło się od tego że poznaliśmy się w gimnazjum, nowa szkoła i w ogóle. I pisaliśmy ze sobą codziennie, po kilka godzin, albo na facebooku, albo przez smsy. Nie spotkaliśmy się sam na sam nigdy, ja chciałam, ale uważam że chłopak powinien mnie pierwszy zaprosić. I on w sylwestra zapytał czy chce być jego dziewczyną i w ogóle.(zapytał przez smsa). Byłam wniebowzięta, ale strasznie się bałam. I jak się potem okazało strach byl silniejszy bo mu odmówiłam. Żałuję tego do dziś, bo ja go nadal kocham, a on teraz zachowuje się dziwnie. Przeprosiłam go że zraniłam i w ogóle a on nic. Któregoś razu w to lato, wspominaliśmy razem wszystkie wspólne chwile, ja płakałam (tak jak teraz), on mówił mi jaka jestem super i w ogóle. Powiedziałam o tym koleżance a on powiedziała że znów mnie poprosi, tylko mam nie stchórzyć. Obiecałam jej to. Jednak od tamtej rozmowy on zamienił ze mną parę słów na fb, wcześniej pisał, że jestem super, wysyłał mi buziaki a teraz nic. Może przypomniał sobie sylwestra ? Ja tak za nim tęsknie, tak go kocham że nie wytrzymuję emocjonalnie. Każdy chłopak którego widze wydaję się być nim. Przechodze obok jego domu i zawsze stoję i płaczę.
Pomóżcie, co mam robić ?

2 odpowiedzi

Moim zdaniem chłopak się speszył, bo mu odmówiłaś. Ale jak najszybciej powinnaś powiedzieć mu, czemu nie chciałaś z nim chodzić. Nawet przez sms-a chociaż lepiej byłoby spotkać się w cztery oczy. Może powie Ci, że nic już nie czuje do Cb, albo powie, że znó chce z Tb być. Tylko nie możesz stchórzyć, bo stracisz szansę na miłość. :3
3
P

PozytywnaWibracja

14 lat temu

PozytywnaWibracja bardzo dziękuję za odpowiedź. Dałaś mi dużo do myślenia. Ale chodzimy razem do klasy i boję się że przez to że mu powiem co czuję mogę zostać wyśmiana. Kiedyś tak miałam ciężko mi komukolwiek zaufać.
-1
3

3Jula

14 lat temu