Mam problem z pewną ładną dziewczyną....
A
Arakrasta8 pkt
1.2k wyświetleń
;//
Mianowicie.. Chodzimy do tej samej klasy i znamy się od 1 września. Od samego początku mi się spodobała i nie mogę zapomnieć tego dnia, jak pisaliśmy testy, teraz nawet dokładnie pamiętam jak była ubrana i gdzie siedziała... Bardzo mi się ona podoba, powiedziałem jej, że od początku roku się w niej zakochałem, że ją nadal kocham i wgl. wszystko, lecz Ona tak trochę na to zareagowała coś jak żarty czy coś.. nie brała tego na poważnie.. A na dodatek jej podoba się inny chłopak. I teraz pytanie do Was: Jak utrzymać z tą osobą BARDZO BLISKĄ przyjaźń.. nie taką, jak polega każna przyjaźń, lecz taką bardzo mocną i prawdziwą i szczerą.. Bo wiem, że Ona nigdy ze mną nie będzie i to już sobie wyjaśniliśmy... Dam rade jakoś przeżyć.. ale np. jak ona jest smutna (w szkole) i się np. do mnie przytuli to od razu zaczyna mi bić mocniej serce i wgl. to jest wyjątkowa dziewczyna i szczera, i zrobił bym wszystko, żeby jej się nic nie stało.. Nawet oddał bym życie w lawie, żeby mieć pewność, że nic się jej nie przytrafi złego.. POMOCYY !!
Mianowicie.. Chodzimy do tej samej klasy i znamy się od 1 września. Od samego początku mi się spodobała i nie mogę zapomnieć tego dnia, jak pisaliśmy testy, teraz nawet dokładnie pamiętam jak była ubrana i gdzie siedziała... Bardzo mi się ona podoba, powiedziałem jej, że od początku roku się w niej zakochałem, że ją nadal kocham i wgl. wszystko, lecz Ona tak trochę na to zareagowała coś jak żarty czy coś.. nie brała tego na poważnie.. A na dodatek jej podoba się inny chłopak. I teraz pytanie do Was: Jak utrzymać z tą osobą BARDZO BLISKĄ przyjaźń.. nie taką, jak polega każna przyjaźń, lecz taką bardzo mocną i prawdziwą i szczerą.. Bo wiem, że Ona nigdy ze mną nie będzie i to już sobie wyjaśniliśmy... Dam rade jakoś przeżyć.. ale np. jak ona jest smutna (w szkole) i się np. do mnie przytuli to od razu zaczyna mi bić mocniej serce i wgl. to jest wyjątkowa dziewczyna i szczera, i zrobił bym wszystko, żeby jej się nic nie stało.. Nawet oddał bym życie w lawie, żeby mieć pewność, że nic się jej nie przytrafi złego.. POMOCYY !!