mam problem z poczuciem własnej wartości.nie...
Z
zuawróżka1.4k pkt
548 wyświetleń
wierzę w to że mogę się komuś spodobać,z kimś być. niby jest ok,uśmiecham się,cieszę się z życia ale w pewnym momencie coś we mnie pęka i zaczynam płakać,potem pojawiają się myśli typu : nie mam chłopaka bo jestem do niczego,nikt mnie nie chce,moje zycie jest bez sensu; nie wiem jak ogarnąć takie skoki nastroju. najbardziej to jest uciążliwe kiedy jestem ze znajomymi i naglę wychodzę żeby sobie popłakać,wtedy czuję się lepiej. jednak wolałabym nauczyć się doceniać siebie i uwierzyć w siebie tylko jak? błagam pomocy!