Przejdź do treści głównej

mam problem z poczuciem własnej wartości.nie...

Z
zuawróżka1.4k pkt
548 wyświetleń
wierzę w to że mogę się komuś spodobać,z kimś być. niby jest ok,uśmiecham się,cieszę się z życia ale w pewnym momencie coś we mnie pęka i zaczynam płakać,potem pojawiają się myśli typu : nie mam chłopaka bo jestem do niczego,nikt mnie nie chce,moje zycie jest bez sensu; nie wiem jak ogarnąć takie skoki nastroju. najbardziej to jest uciążliwe kiedy jestem ze znajomymi i naglę wychodzę żeby sobie popłakać,wtedy czuję się lepiej. jednak wolałabym nauczyć się doceniać siebie i uwierzyć w siebie tylko jak? błagam pomocy!

3 odpowiedzi

hmm.. <myśli>
niedoskonałości figury zatuszować można ubraniem:)
mankamenty urody? makijaż- niekoniecznie tona tapety.
zazwyczaj jest tak, że jeśli nie mówimy o swoich kompleksach i czujemy się swobodnie nikt z otoczenia nie zwróci na to uwagi:) spróbuj zaakceptować siebie. ciało to jest tylko opakowanie dla naszej duszy. a nad duszą właśnie, nad charakterem powinniśmy pracować:)
14
M

martchew

15 lat temu

Ja tez w to nie wierzyłam... po jakims czasie to mineło spotkałam chłopaka...on .... no nie ważne ale mineło samo
-3
O

Ona289

15 lat temu

mam tak samo..
-4
D

darka1904

15 lat temu