Mam problem. Zakochałam się w chłopaku...
P
pluszak2222344 pkt
569 wyświetleń
młodszym o rok. Jest skejtem. Przyjeżdża na weekendy do dziadków ( mieszkają w tej miejscowości co ja ).
Jest boski. Napisałam do niego w wakacje ale nie mógł pisać bo był na wakacjach za granicą. No i nie za bardzo.:/
Widujemy się co tydzień w kościele < oczywiście jak przyjeżdża >
I zawsze stawałam w takim miejscu żeby go widzieć. Pewnego dnia zaczął się dziwnie na mnie patrzeć.
A jak przyjechał na Boże Narodzenie to się śmiał.
Jeździ na nartach tak samo jak ja. No i w ferie spotkaliśmy się i cały czas się na mnie patrzył, a jak ja się na niego popatrzyłam to odwracał wzrok i robił to samo.
Jak wyjechaliśmy wyciągiem na góre < ja jechałam za nim > to patrzył na mnie i czekał aż pojade. Gdy bylam w połowie trasy stanęła i obróciłam się . Zobaczylam go wpatrzonego chyba we mnie bo jak ja się odwróciłam to popatrzył gdzie indziej.
W ten dzień napisałam do niego.
Odpisał dopiero po feriach. Pisaliśmy tylko godzinę . Bo chciał się dowiedzieć jak wyglądam i jak mam na imię.
Nawet dzwonił do mnie jego kolega !
I powiedział mi że dzwoni bo jego kolega chce się dowiedzieć czy jestem ładna.
Zaczepiłam go kilka razy na fb. On mnie tez.
Teraz gdy się widujemy patrzy się na mnie i mam wrażenie jakby chciał zagadać.
Ostatnio zauważyłam tez że częściej jest na fb niż przedtem . Oraz ze jak ja schodzę to on zaraz też. Skapłam się przez przypadek i kilka razy specjalnie dawałam się na niewidoczny i po minucie już go nie było.
Co mam o tym myśleć?
Jest boski. Napisałam do niego w wakacje ale nie mógł pisać bo był na wakacjach za granicą. No i nie za bardzo.:/
Widujemy się co tydzień w kościele < oczywiście jak przyjeżdża >
I zawsze stawałam w takim miejscu żeby go widzieć. Pewnego dnia zaczął się dziwnie na mnie patrzeć.
A jak przyjechał na Boże Narodzenie to się śmiał.
Jeździ na nartach tak samo jak ja. No i w ferie spotkaliśmy się i cały czas się na mnie patrzył, a jak ja się na niego popatrzyłam to odwracał wzrok i robił to samo.
Jak wyjechaliśmy wyciągiem na góre < ja jechałam za nim > to patrzył na mnie i czekał aż pojade. Gdy bylam w połowie trasy stanęła i obróciłam się . Zobaczylam go wpatrzonego chyba we mnie bo jak ja się odwróciłam to popatrzył gdzie indziej.
W ten dzień napisałam do niego.
Odpisał dopiero po feriach. Pisaliśmy tylko godzinę . Bo chciał się dowiedzieć jak wyglądam i jak mam na imię.
Nawet dzwonił do mnie jego kolega !
I powiedział mi że dzwoni bo jego kolega chce się dowiedzieć czy jestem ładna.
Zaczepiłam go kilka razy na fb. On mnie tez.
Teraz gdy się widujemy patrzy się na mnie i mam wrażenie jakby chciał zagadać.
Ostatnio zauważyłam tez że częściej jest na fb niż przedtem . Oraz ze jak ja schodzę to on zaraz też. Skapłam się przez przypadek i kilka razy specjalnie dawałam się na niewidoczny i po minucie już go nie było.
Co mam o tym myśleć?