Mam problem..poniewaz nie mogę zapomnieć o...
L
loveforever69279 pkt
458 wyświetleń
pewnym chłopaku, z którym spotykałam się jakieś pół roku temu...
Gdy do mnie pierwszy raz napisał olałam to z tego względu że jest to najładniejszy koleś z całej szkoły i nie chciałam wieżyć że pisze on do mnie na poważnie.
Po jakimś czasie mu odpisałam i wtedy zaczęliśmy ze soba pisac. Byłam w siódmym niebie. Zaczeły się spotkania...randki.. pierwszy pocałunek...i można stwierdzic ze na tym sie skonczylo...nastepnego dnia gdy pisalismy zaproponowal mi petting...ale ja sie nie zgodzilam więc on stwierdzil ze mam wybierac albo to albo zostajemy kolegami...wiec wybralam to drugie.
Jeszcze jakiś tydzień zachowywał się normalnie a potem gdy pisaliśmy na gg on mi napisal ze czas skończyc tą szopkę bo wszystkim rozgaduję ze my niby ze sobą jestesmy...a ja nic nikomu nie mowilam...jak mam o nim zapomniec...bo gdy go widze przypominają mi się tamte chwile;(
Gdy do mnie pierwszy raz napisał olałam to z tego względu że jest to najładniejszy koleś z całej szkoły i nie chciałam wieżyć że pisze on do mnie na poważnie.
Po jakimś czasie mu odpisałam i wtedy zaczęliśmy ze soba pisac. Byłam w siódmym niebie. Zaczeły się spotkania...randki.. pierwszy pocałunek...i można stwierdzic ze na tym sie skonczylo...nastepnego dnia gdy pisalismy zaproponowal mi petting...ale ja sie nie zgodzilam więc on stwierdzil ze mam wybierac albo to albo zostajemy kolegami...wiec wybralam to drugie.
Jeszcze jakiś tydzień zachowywał się normalnie a potem gdy pisaliśmy na gg on mi napisal ze czas skończyc tą szopkę bo wszystkim rozgaduję ze my niby ze sobą jestesmy...a ja nic nikomu nie mowilam...jak mam o nim zapomniec...bo gdy go widze przypominają mi się tamte chwile;(