Mam pytanie ... boo bylo tak ze chlopak zaczął...
K
koniuniunio17 pkt
498 wyświetleń
za mną łazić i wgle mówił ze mu sie podobam i ze chce sie ze mną przyjaznic ale jednak cos więcej niz przyjaznic no więc ja przyznam tez mi sie podobał więc nie mogłam odrzucic jego uczuc noo i tak zesmy rozmawiali chodzilismy wszędzie razem ale nagle on powiedzial mi ze sam nie wie co czuje .. a ja bylam juz przekonana ze cos z tego będzie noo i on mnie przepraszał mówil ze nie chcial i wgle chcial zebysmy byli znów przyjaciółmi i ze nie chce zeby sie cos zmieniło bo wie ze ma we mnie przyjaciela . powiedzialam mu wtedy ze no ja tez nie chce nic zmieniac i ze jezeli nie chce ze mną byc to przeciez go nie zmusze ... ale jednak mnie to gdzies w srodku bolało . Nastepnego dnia chodziłam przymulona i wgle nie wiedziałam co ze sb zrobic ale nie mialam odwagi sie do niego odzywac gdy wrocilam do domu napisalam do niego mówiąc ze chce sie z nim przyjaznic i mimo wszystko chce zeby bylo jak dawniej ale jednak napisalam mu tez ze mi na nim zalezy i ze za nic w swiecie nie pozwole mu zrobic krzywdy wtedy on odpisał ze nie wie wgle o co mi chodzi ii ze nie ma internetu xD a po tygodniu ustawił sb w związku . od kilku miesięcy sie do siebie nie odzywamy jak moge naprawić te relacje albo chociaz pokazać mu ze mi nadal zależy i jak mu to udowodnić ? nadal mi na nim zależy .. nadal cos do niego czuje ...