2 odpowiedzi
7
Ja też jestem wolontariuszką, w grudniu podpisałam umowę. w tej umowie chodzi o to że musisz być dyskretna, nie możesz brać żadnych pieniędzy za to, nawet kiedy pójdziesz do starszej babci poczytać gazetę (bo to też się do tego zalicza) to nie możesz wziąć żadnych pieniędzy nawet kiedy ci ta osoba je wciska, ale jeśli zaprosi cię na kawałek ciasta czy na herbatę to oczywiście że możesz się na to zgodzić. na tej umowie powinno tak w ogóle wszystko pisać ale jeszcze możesz się podpytać osoby która ten wolontariat założyła. ona powinna wszystko wiedzieć co i jak.
7