Przejdź do treści głównej

Mam pytanie dotyczące tej cholernej miłości...

T
tosieek452 pkt
945 wyświetleń
.
Od jakichś 2-3 miesięcy znam R . Na początku ze sobą tylko sms'owaliśmy , jednak potem zaczęłam coś do niego czuć , on twierdził , że też . Może to dziwne , ale wyobrażałam sobie to , że będziemy chodzić , że będziemy razem ... Jednak on ... Eh , po prostu w ogóle ze sobą nie gadaliśmy . Co z tego , że powiedzieliśmy sobie głupie cześc w szkole ? Czy tak zachowują się zakochani ? ! Obawiam się , że nie . Aż w końcu podszedł do mnie tydzień temu , gdy stałam z koleżankami . Spędziliśmy niemalże całą przerwę stojąc na korytarzu i rozmawiając o mało istotnych rzeczach . Dzień później był 1 dzień wiosny . W mojej szkole było organizowane różne zawody itd. Na koniec było ich podsumowanie . Tego dnia cały czas patrzyłam się w jego kierunku , jednak on mnie unikał , no może raz raczył na mnie spojrzeć .Potem nasze klasy udały się do sal . Przez jakieś 3 minuty jego i moja klasa stały obok siebie . Rozmawiał z moją przyjaciółką , a mnie unikał . Stał koło mnie i nawet mi cześć nie powiedział ( chociaż ja mu 3 razy mówiłam ) . Okazało się , że tak nagle zaczął przyjaźnić się z pewną dziewczyną ze swojej klasy , za którą .. nie że jej nie lubię , ale nie przepadam za nią . Cały czas byłam strasznie smutna , nawet koleżanki z innych klas podbiegały do mnie i pytały , co się stało . Wracając do domu zaczęłam z nim pisać . Nie ukrywam , poniosło mnie i powiedziałam mu po prostu co o tym wszystkim myślę . Pokłóciliśmy się . Żałowałam tego . Wieczorem doładowałam konto i napisałam do niego kilka wiadomości , nie odpisywał . Zdecydowałam , że zadzwonię . Ręcę mi się trzęsły jak nigdy , ale nie odbierał . Najpierw miał wyłaczony telefon , a gdy włączył też nie odbierał . . . Dziś gdy widzę go w szkole to świetnie się bawi w towarzystwie swojej nowej ' sympatii ' , a mnie serce się kraja , bo nie jestem w stanie niczego zrobić . Wczoraj z ciekawości napisałam do niego i spytałam sie , czy jest na mnie zły , powiedział że nie i tyle . Całą noc poświęciłam na przemyślanie nad tą sprawą ... aż w końcu doszłam do wniosku , że może powinnam zawalczyć o tą miłość i o 3 nad ranem wysłac mu wiadomość ' kocham cię pedale! ' , jednak nie wiem ,czy to wiele zdziała . Więc podsumowując , co wy sądzicie ? Co mam zrobić w tej sytuacji ?

6 odpowiedzi

Olej go. Serio, jeżeli potraktował cię tak z góry, to po co ci taki chłopak? Na bank znajdziesz jeszcze kogoś wartościowego.
11
K

Keraa

14 lat temu


bedzie dobrze tego kwiatu to pół światu ;)
11
K

Kar6

14 lat temu

eh , dziękuję wam wszystkim za wsparcie . ; ) a co do tego , żebym przyszła do niego do domu ,to mogłabym to zrobić , ale on mieszka na obrzeżach miasta ,no i nie znam 100 % adresu ..
8
T

tosieek

14 lat temu

Hmm..To jest trudna sytuacja..
Powinnaś zrobić pierwszy krok, podejdź do niego w szkole i powiedz mu o wszystkim co czujesz, co o tym sądzisz..
Może zadziała..
Aż mi się smutno zrobiło.. ; (
Wiesz, pewnego dna napisał mi bardzooo dobry kolega ,że wszyscy chłopcy są tacy sami tylko mają inny charakter.
I to jest prawda....Szara prawda..
Niestety tacy oni są..
Ale czasami warto powalczyć, o miłość.. -,-

Pozdrawiam..
Zawsze chętna do pomocy -- miśka1 -- ;***
3
M

miśka1

14 lat temu

Wszyscy dodają takie negatywne odpowiedzi..
Ale czasami naprawde warto powalczyć..pokazać , że jesteś coś warta..!! ;)
-1
M

miśka1

14 lat temu

? Proszę , pomóżcie . . .
-5
T

tosieek

14 lat temu