Przejdź do treści głównej

Mam pytanie. Moje mama mieszka w Warszawie,a ja...

M
Meg99293 pkt
592 wyświetlenia
u...dziadków od 1 gim w małym miasteczku ( teraz jestem 1 liceum). Mam dość mieszkanie u dziadków,moja babka jest okropna, dla niej liczą się tylko pieniądze i intrygi. Znajomi też się zmienili i to na gorsze. Moja mama chce mnie zabrać na 2 klasę do siebie. Tylko,że ja się boję,bo nikogo tam nie znam. Mam się przenieś,czy to się w ogóle opłaca ? Może ktoś z was miał podobna sytuację

3 odpowiedzi

Miałam podobną sytuację ;d
najpierw mieszkałam z mamą u dziadków i chodziłam stamtąd do sql (podstawówka i 1 gim) w zakończenie roku szkolnego przeprowadziłysmy się do innej miejscowości. Nie opłacało mi się dojeżdżać do starej sql, więc chodziłam do tej gdzie mieszkałam. Strasznie mi się tam nie podobało, chciałam wrócić do starej. Pewnego słonecznego październikowego poranku "przypadkiem" pojechałam do byłej sql, Mam załatwiła wszystko i na drugi dzień byłam wśród swoich :) oczywiście, wtedy przeprowadziłam się do dziadków... Jestem tam od poniedziałku do piątku, wszystkie weekendy, święta, ferie, wakacje przebywam u Mamy xd
więc z autopsji radziłabym Ci, abyś 2 kl zaczęła w nowej szkole, najwyżej kiedy tam Ci się nie spodoba wrócisz do starej :) na pewno nie będą robić żadnych problemów z przeniesieniem nawet w trakcie roku ;) przemyśl to : ]
1
L

LoVe1997

13 lat temu

Podobnej sytuacji nie miałam, bo od zawsze mieszkam w jednym miejscu i na dodatek z rodzicami. Ale sprawa wygląda dosyć klarownie jak dla mnie. To jest Twoje życie i Ty masz być szczęśliwa. Jesteś w 1 LO i 3 września też nikogo nie znałaś, więc jaki jest problem? Czasami naprawdę warto jest się odciąć, odpocząć, wyjechać i zostawić wszystko tak jak leży. Powinnaś zastanowić się nad własnymi potrzebami i zobaczyć, czy jesteś w stanie przezwyciężyć strach, żeby zamienić życie na lepsze.
P.S. Z rodziną różnie to bywa i nie jest to treść pytania, ale muszę wtrącić swoje 3 grosze. Czasem jest lepiej, czasem gorzej, ale najgorzej jest obudzić się z ręką w nocniku kiedy dziadkowie umrą i mieć wyrzuty sumienia. Przemyśl, czy są aż tak 'okropni'.
Pozdrawiam ;))
0
K

koofi

13 lat temu

Jeśli nie jest Ci tam dobrze,to zmieniaj szkołę. Nikogo nie znasz,powiadasz... to poznasz ;)
Nawet jeśli nie jesteś osobą bardzo wygadaną i śmiałą to znajomych zdobędziesz. Jako nowa wzbudzisz zainteresowanie,ktoś na pewno zagada. Odpowiedz. I wystarczy na początek. To naprawdę nie powód,żeby rezygnować z tej zmiany szkoły.
A może będziesz miała jeszcze więcej fajnych znajomych niż teraz. Głowa do góry.
Trzymam mocno kciuki,żeby akcja się powiodła i wierzę,że tak właśnie będzie. A jakbyś miała pytania czy chciała pogadać to śmiało pisz na prv ;)
-1
S

spoxkler

13 lat temu