Mam rozkmine o praktyki. Chodzę do szkoły...
E
ErHard116 pkt
621 wyświetleń
zawodowej o profilu Monter zabudowy i robót wykończeniowych
Skończyłem 16 lat w czerwcu. Praktyki mam w firmie budowlanej, która robi wszystko co związane z budowlanką. (ale jeszcze nie robiłem kompletnie nic co związane z moim zawodem. O sory malowałem deski bejcą... łał.)
Robie 9 godzin, o 6 zbiórka, o 7 już robimy, o 11 przerwa i o 16 koniec.
Przenoszę 20kg pustaki, 25kg worki z cementem, jeżdżę z pełnymi taczkami gdzieś ok. 30kg. biegam z łopatą kopiąc i zasypując, sprzątam i pomagam.
Dostałem pierwszą wypłatę 350zł do ręki, a drugą już przelewem na konto i tylko 143zł.
Z tego co czytałem to mogę pracować tylko 8godzin na dobę, mogę dźwigać tylko 12kg.
A wynagrodzenie powinno wynosić nie mniej niż 154zł.
Nie wspomnę o tym, że na budowie ciągle ktoś po mnie się drze. Na przykład:
"Wyp*erdol to w p*zde k*rwa jego mać"
A najwięcej to jest słynnych "k*rew" itd.
Przy czym pracuje chyba z kolesiami, którzy są już 1 nogą w trumnie.
Czyli od 50 do 60 lat, jedynie co to 3 kolesi ok. 30lat.
Co powinienem zrobić? W szkole jest fajnie, ale na praktykach... już gdyby mi dawał te 350zł na miesiąc to bym się nie czepiał, no ale jak daje minimalną stawkę to nie powinienem dźwigać takich ciężarów i specjalnie się nadwyrężać. No nie? Co o tym myślicie?
Skończyłem 16 lat w czerwcu. Praktyki mam w firmie budowlanej, która robi wszystko co związane z budowlanką. (ale jeszcze nie robiłem kompletnie nic co związane z moim zawodem. O sory malowałem deski bejcą... łał.)
Robie 9 godzin, o 6 zbiórka, o 7 już robimy, o 11 przerwa i o 16 koniec.
Przenoszę 20kg pustaki, 25kg worki z cementem, jeżdżę z pełnymi taczkami gdzieś ok. 30kg. biegam z łopatą kopiąc i zasypując, sprzątam i pomagam.
Dostałem pierwszą wypłatę 350zł do ręki, a drugą już przelewem na konto i tylko 143zł.
Z tego co czytałem to mogę pracować tylko 8godzin na dobę, mogę dźwigać tylko 12kg.
A wynagrodzenie powinno wynosić nie mniej niż 154zł.
Nie wspomnę o tym, że na budowie ciągle ktoś po mnie się drze. Na przykład:
"Wyp*erdol to w p*zde k*rwa jego mać"
A najwięcej to jest słynnych "k*rew" itd.
Przy czym pracuje chyba z kolesiami, którzy są już 1 nogą w trumnie.
Czyli od 50 do 60 lat, jedynie co to 3 kolesi ok. 30lat.
Co powinienem zrobić? W szkole jest fajnie, ale na praktykach... już gdyby mi dawał te 350zł na miesiąc to bym się nie czepiał, no ale jak daje minimalną stawkę to nie powinienem dźwigać takich ciężarów i specjalnie się nadwyrężać. No nie? Co o tym myślicie?