Przejdź do treści głównej

Mam sprawe.. Dotyczącą mojego chłopaka.....

K
karmelowoczekoladowa410 pkt
1.2k wyświetleń
Troche tego jest. Mam nadzieje, że pomożecie mi ogarnąć.. I jakoś to wszystko poskładać do kupy.
No więc jesteśmy ze sobą już dosyć długo..
A ja ciągle mam wątpliwości czy on mnie w ogóle kocha..
Dawno temu, za nim jeszcze zmieniłam szkołe i poznałam ich wszystkich - moich przyjaciół to Daniel - mój chłopak był z taką jedną dziewczyną.. Latał za nią niesamowicie. Spędzał z nią każdą chwile.. Był z nią 24 na dobe i każdą minute dłużej. Opiekował sie nią zajmował ciągle pisał..
Przynajmniej tak to wyglądało z boku. Później sprawy potoczyły się tak, że jego lejdis znalazła sobie pocieszenie w innym .
Daniel wpadł w dołek.. Wyciągnełam go z tego.. Ciągle przy nim byłam, rozmawiałam pocieszałam razem z nim płakałam.. Nie zapomniane chwile dużo znaczące.. Po miesiącu zapytał był to najpiękniejszy sposób w jaki kiedykolwiek chłopak zapytał mnie o chodzenie.. Zgodzilam się po tygodniu. Bałam się, że będąc z nim strace to co mam .. A przecież miałam bardzio wiele.Początki były cudowne.. Pocałunki przytulanki wspólny czas mnóswo wspolnego czsu kino na pierwszy miesiąc kwiaty na drugi..
Jak w bajce nie ma co. Ufam mu .. Strasznie ale... ostatnio mnie straszie zaniedbuje i nie pozwala mi o tym nic powiedziec jak tylko o tym wspomne zaraz jest ze ma pretensje nie wiem co on odwala, np.. wczoraj : przyjechał do mnie rano jestem chora i spędzam cały tydzień w domu.. Przyjechał.. pogodziliśmy się.. wszystko było ładnie pięknie no ale jak o 11 przyjechał tak o 14 już go nie było.. Nawet nie zapytałam dokąd jedzie. Później napisałam sms-a co robi napisał że jest z kolegami na piwie potem idzie na jaranie wiec zrobiłam rybke polozylam telefon na komodzie i tyle.. Wieczoem wszedl na gadu chcialam napisac dobranoc bo duzo gorączkuje wiec wczesnie schodze z neta i ide spac.. Napisałam mu Hej, napisał że jest ale nie może pisać bo jest u niego kolega .. Właściwie cały dzień mnie tak spławiał. Co ja mam o tym myśleć takjest codziennie, ze mną to spędzi godzine dwie góra trzy a do nich to leci w podskokach... na cały dzien. Jak mu powiedzialam ze jestem choa to myslalam ze zaproponuje ze bedzie mnie odwiedzal albo ze bedzie ze mna siedzial jak nikogo nie bedzie w domu zebym sie nie nudzila a on napisał "ojej biedactwo to ja sobie ułoże tydzien zeby ci nie przeszkadzac" noi taki sobie kurde grafik zrobił ze tydzien by mnie nie widział gdybnym sie nie oburzyła..
Nie wiem czy mu nie zależy czy cos?
\Myśli że mnie zdobył i już może zostawić?
Czy on powinien za mna "latać"
Spędzać dużo czasu?
Czy powinnam mu odpuszczać to ze spędza z nimi tyle czasu i sie nie czepiać?
Prosze powiedzcie co o tym myślicie.. Daje naj..

11 odpowiedzi

Najlepsza odpowiedź
Kiedyś miałam podobną sytuację , tylko ja z chłopakiem byłam baaardzo krótko . Dosłownie przez tydzień wszystko grało , spędzaliśmy wolny czas razem i ogólnie było "the best". Potem zaczął mieć na mnie wyj****ne ! Jak pisałam czy ma ochotę się spotkać , odpowiadał : " nie mogę , jestem już umówiony . " albo " dziś idę z kumplem do klubu " . okej .. dwa tygodnie za nim latałam .. dzwoniłam , przychodziłam do niego , ale on nawet nie chciał mnie wpuścić do domu . Gdy zadałam mu pytanie : wybierasz kumpli zamiast mnie ? odpowiedział : tak . I jeszcze ten jego szyderczy uśmiech . Ehh ! Nie dość , że usłyszałam taką odpowiedź to dodał jeszcze : Byłaś za bardzo nachalna . Ja na to : to Ty nie miałeś dla mnie zupełnie czasu , ja Cię kocham , ale skoro tak jest poradzę sobie bez Ciebie .

Nie wiem czy pomoże Ci to w podjęciu decyzji . Ja wyciągnęłam z tego taki wniosek : NIGDY NIE LATAJ ZA FACETEM . NIE JEST TEGO WART ! I Tobie również bym radziła odizolować się od niego na jakiś czas , gdy będzie chciał się spotkać i powie , że dawno Cię nie widział to by oznaczało , że zrozumiał swój błąd . Nie będzie takim romantykiem i pewnie nie przeprosi Cię za to , bo faceci nie są osobnikami mądrymi .. ale na to co napisałam powinien się wysilić . Pozdrawiam ;) Mam nadzieję , że uratujecie wasz związek !
-18
R

Rybcia12

14 lat temu

myślę , że powinnaś pokozać , że ty też możesz dobrze spędzać czas bez niego . bądź może trochę nie dostępna . Może wtedy zrozumie jak bardzo jest ważne to byś przy nim była . a nie narzucaj się bo to może go odstraszyć
25
O

OOOOlllaa

14 lat temu

jeśli woli kumpli od cb to go olej
20
R

roxanne15

14 lat temu

Ja tam nic nie chce mowic,ale moj byl idealny, bylismy trzy lata i wymienil mnie na piwo i kumpli... niekoniecznie musi byc tak z wami ale postaw mu ultimatum;albo bd wiecej czasu spedzal z tb albo niech spada
19
N

nienaganna

14 lat temu

No tylko wiecie ja, już to wszystko wzielam pod uwage.. O wszystkim z nim rozmawialam, on nie widzi problemu dla niego nie ma żadnej rutyny.. Noi żadna inna za tym nie stoi napewno bo juz raz to przerabialiśmy i achowywal sie wtedy zupełnie inaczej...
Jestem przerażona.
Obecnie jestem tą złą, która nawet z kumplami mu sie nie pozwoli spotkać. No ale ja bym chciała z nim spędzać duuuuużo czasu. Czuć że jestem najważniejsza .! jak mam mu to uświadomić nie mówiąc mu o tym? Niechce zawsze sama wszystkiego naprawiac chciałabym zeby teraz coś wyszło z jego inicjatywy zeby pokazał że jestem najważniejsza jedyna i najdroższa.. Poczuć się ważna.. nie niska.. Ważna, chciałabym mu postawić ultimatum ewentualnie określić mu np coś stanowczego jeśli powiem mu że ma tydzień to zapyta na co. Jak mam mu powiedzieć, że na to żeby wszystko naprawił albo odchodze.? mogłbyście to jakoś tak sformułować zeby poczuł że może mnie stracić.? ;/ Pomocy jestem w kropce ;/
11
K

karmelowoczekoladowa

14 lat temu

" zajebistafchuj "

Ile ja mam lat? Jakoś 9 osób nie musialo zapytać tylko poprostu odpowiedziało co by zrobiło.. Lat mam wystarczająco nie 14 ani 11 ;]
Nie każdy lubi luźne związki, ale dziękuje za odpowiedź.
Nie czepiaj się ;]
8
K

karmelowoczekoladowa

14 lat temu

Myślę, że potrzebował pocieszycielki po rozstaniu z poprzednią. Wtedy spełniłas jego oczekiwania. Teraz jestescie dłuzej, porównuje cię do niej i pewnie z jakis względów uważa, że poprzedniczka była lepsza. Inaczej takiego lekceważenia i spadku zainteresowania nie mogę sobie tłumaczyć. Pewnie liczy, że się zniechęcisz, zaczniesz mu robic wymówki i się z toba rozstanie. Albo może jest zwyczajnie prostakiem, co to tylko piwko, kumple i zajarać - dlatego poprzednia dziewczyna się z nim rozstała. Zastanów się czy warto na takiego faceta marnować swoj czas i uczucia - chyba, ze lubisz być lekceważona i poniżana?
Ja bym sobie dała spokój - masz sporo czasu przed sobą, na pewno trafi ci sie bardziej wartościowy chlopak, który będzie cię bardziej szanował i liczył się z tobą. To tyle. Jakbyś chciała abym cos więcej ci napisała - możesz do mnie napisać.
1
B

bea1516

14 lat temu

jeśli on woli kumpli i piwo pokaż mu, że on nie jest jedyny w twoim życiu. Zacznij miec dla niego mniej czasu. Umawiaj się z kumpelami, chodzcie gdzieś razem, powiedz, że sie musisz pouczyć. Powiedz, ze masz już zaplanowane wakacje, jedziesz tu i tam, dla niego mozesz mieć tydzień - wymyśl np. druga połowę sierpnia - nie za wcześnie. Niech poczuje, ze masz swoje życie, a on nie jest jego jedynym zapełniaczem. ja wiem - trochęto będzie bolało, ale nie pozwól, aby twoje uczucie zabrało ci logiczne myśłenie i poczucie własnej wartości.
-3
B

bea1516

14 lat temu

Właśnie tak jest czasami , że na końcu zaczyna się coś psuć albo czasem wtrąca się trzecia osoba . Wiesz co mam na myśli . ? Że rozchodzi się o jakąś panienkę . Może też być tak , że Wasz związek zaczyna go w pewnym sensie nudzić , staje się rutyną . Może Ty mało uczucia mu okazujesz , przynajmniej mniej niż na początku i on to odczuwa , mysi jakoś odreagować .
Jednak moim zdaniem najważniejsza jest rozmowa z nim . Wiem , że odpowiada Ci jak odpowiada , ale powiedz sobie , że chcesz wiedzieć jak jest i weź go na rozmowę . Jak się spotkacie zapytaj czemu się tak zachowuje , czemu Cię tak zaniedbuje , że chciałabyś , żeby było tak jak na początku . Powiedz , że bardzo Ci na nim zależy , że Go kochasz i nie chcesz go stracić . Po prostu szczera rozmowa jest bardzo ważna . Powiedz to co czujesz . Mam nadzieję , że pomogłam .
-4
K

kaass

14 lat temu

pół roku
-6
K

karmelowoczekoladowa

14 lat temu

Słuchaj , a ile z nim jesteś . ?
-6
K

kaass

14 lat temu