Mam sprawe...popprostu chlopak w ktorym sie...
A
agus21221485 pkt
643 wyświetlenia
zakochalam dal mi szanse a zaraz potym zachowywal sie tak jakby nic niepwoiedzial napisal mi ze jesli chce byc z nim to mozemy sprobowac.....a ostatnio znaczy wczoraj napisal mi ze mjjialam szanse ale jej niewykorzystalam ja sie pytam jaka a on mi odpowiada ze moglam sie do niego przytulic ale widocznie niechcialam.....do neigo milosc polega na valowaniu sie i przytulaniu na niczym wiecej.....wgl mnie niedocenia.....mam wrazenie ze nawet mnei nielubi.....ale on twierdzi ze mnie bardzo lubi czsami sie chce zabic poprostu juz niewytrzymuje..pomocy co mam robic....niechce juz sie o niego starac....