Mam straszny problem.... Bo wczoraj dowiedziałam...
S
sweet0078108 pkt
399 wyświetleń
się,że ,,zakochał" się we mnie chłopak,za którym moja najlepsza przyjaciółka szaleje. No a mi się on nie podoba tylko go jedynie lubię... No i wczoraj zapytał mi się o chodzenie,a ja ,że NIE!! (zrobiłam to dla przyjaciółki...)Dzisiaj ,że on chce się wreszcie dowiedzieć czy na pewno nie. A wszyscy w klasie ,że mam się zgodzić bo to byłby mój pierwszy chłopak,a najwyżej zerwę z nim. No i pomiędzy wuefami przyszedł się wreszcie dowiedzieć i wszyscy zgódź się ,zgódź ,,.. No i dla świętego spokoju się zgodziłam. Tylko,że ja nie wiem do końca czy ja chce.. Do tego moja przyjaciółka jak się o tym dowiedziała,to poszła do łazienki i się rozpłakała....A ja ,że nie chcę stracić przyjaciółki i zerwę z nim... No i w końcu nie wiem co zrobić,czy iść do niego jutro i powymyślać czemu z nim zrywam czy być z nim bez całowania,przytulania,itd(chociaż to bezsensu),.. Błagam pomóżcie!!!! jestem zrozpaczona......