Mam stulejkę, ale taką w której napletek w...
E
ErHard116 pkt
1.8k wyświetlenia
czasie wzwodu zsuwa się do połowy, a jak się "uspokoi" to można go zsunąć cały tylko że on się tak jakby zakręca? Zapomniałem jak to nazwać. No i nie wiem czy takie zakręcanie się napletka jest dobre, udało mi się raz tak zrobić i byłem wystraszony, że popsułem sobie pisiura xD Czy jak będę go zsuwać i dawać mu stanąć to coś złego może się stać(i go normalnie umyć mydłem(nigdy jeszcze nie myłem żołędzia pod napletkiem bo nigdy go nie zsuwałem))? Jak go później włożyć na miejsce? Bo pamiętam jak to robiłem to musiałem go chwycić i siłą włożyć na żołędzia, a jeszcze tak jakby zakręcił się pod skórą bo miałem takie pofałdowane. A i jeszcze coś, jak go zsuwam do połowy przy wzwodzie to jedna strona się zakręca a druga nie. Pomoże mi ktoś rozwiać moje zastanowienia? (Wiem, wiem, mam się udać do lekarza i jego się spytać, ale wole spytać się tutaj żeby się troche doinformować, a dopiero później tam pójść) PS jeszcze jak zsunąłem cały napletek to krawędzie żołędzia były sine, może mi ktoś coś o tym powiedzieć?