MAM TAKA ROZKMINE... Niewiem czy to odrazu cos...
M
malutkakr9 pkt
546 wyświetleń
zlego.... Gdyz poznalam faceta jest policjantem znamy sie kilka miesiecy,spotykamy,dzwonimy jest ten kontakt i co calowalismy sie przytulalismy,padaja mile slowa no nawet dzissie widzielismy i bylo wszystko pieknie...NIE UKRYWA TEGO tez ze chcialby sie ze mna kochac i nawet jak sie ostatnio calujemy to pyta sie czy chce juz czy jestem gotowa ale no nie bylam i nie naciskal...BYlo tez ze prze tel jak gadamy a rozmowy sa normalne sczere o wszystkim to 3 razy mowil ze mnie kocha i ode mnie chcia;l to uslyszecza pierwszym razem to byl w domu oi pozniej jak sie widzielismy to sie nie przyznawal mowil ze byl pijany ze ie bylo go w domu ze byl u kumla w garazu a to nieprawda bo jeszcze mowilam by cos na kompie sprawdzil i norlnie gadal a on jak wypije to slychac przez tel po glosie i placze mu sie jezyk wtedy i np dzien wczesniej jak dzwonil to bylo odrazu slychac ze pil...i tak po pewnym czasie znowuze mnie kocha jeszcze wtedy wkurzyl sie kumpla bo do mmie bajeruje i tez ze chce sie kochac ze mna dlatgego ze mnie kocha i dzis tak go podpytywal to tak sie wykrecal i wtedy nie mowil tego siedzac kol mnie tylko chodzil po pokoju...Alr co no ostatnio nawet z pracy sie zwalnial abysmy sie spotkali i na zastepstwo kumpla bral...Powiezcie czy toznaczy ze nic nie czuje czy sie raczej wstydzi???bo tez pewnie niepotrzebnie nacikam...<chyba>